reklama

Starania od wiosny/lata 2013 :)

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Dzięki Carla, wcale się nie dziwię, że jest Ci ciężko, nie wiem ile jeszcze zostało Ci do końca, ale na pewno szybko minie, a będziesz miała już cudownego, pachnącego bobasa :-) Niestety i stety, my kobiety musimy się czasami napracować i namęczyć, żeby spełnić marzenia. Na pewno szybko wrócisz do swojej formy i tego życzę, ale przede wszystkim szczęśliwego i szybkiego rozwiązania :)
 
reklama
Dorcia przykro mi z powodu Twoich problemów pęcherzowych :( , ale faktycznie najlepiej się wykurować do końca
Carla jejku ja w ciąży nie jestem jeszcze a już się boję swojego przyszłego wyglądu, teraz mi brakuje parę kg do wagi sprzed ciąży, a podobno w drugiej się łatwiej przybiera :szok: (prawda to?) . Ja jeszcze do 5-6 msc akceptowałam siebie, potem w lustro nie patrzyłam, uwielbiałam w ciąży te kopania, ruchy maleństwa, ale to wszystko.
vinga to szybko Natanielka czułaś, ja moją małą chyba tak koło 20, w ogóle ona nie była bardzo ruchliwym dzieckiem, nadrabia teraz :)
Venna rozumiem Cię , ja też już chwilę temu chciałam być w ciąży, a to sama była w Polsce 2 miesiące, a to też antybiotyki, więc nie było jak, czekam na @ zawsze nieregularne więc może przyjdzie dziś może za tydzień, ale potem już mam nadzieję nic nie stanie na przeszkodzie . A facet nigdy nie zrozumie tego dla niego to będzie tylko przesunięcie starań o miesiąc, a dla nas .. już nam się wydaje że może w ciąży jesteśmy, odmawiamy sobie wszystkiego, a potem rozczarowanie
A ja wczoraj byłam na grzybkach ooo i znalazłam parę!! ledwo na sos starczy :-( , na zewnątrz 10 stopni zimno wietrznie nawet do sklepu nie ma jak wyjść, co za ponury dzień się zaczyna
 
Hej Dziewczyny , widzę że powoli jesienne nastroje się wkradają , jest tak zimno że nie maiałabym nic przeciwko temy by włączyli już ogrzewanie .. masakra

Dorcia - przykro mi że odkładacie starania :( , no ale zdrowie najważniejsze , obyś szybko się uporała z tym wszystkim .
Carla - jeszcze dwa miesiące , jakoś zleci , dasz radę ! też tak miałam pod koniec , dodatkowo puchłam strasznie , wyglądałam jak chomik ...
Vinga - a cos się dzieje że jak wrak się czujesz ?
Venna- też mi się strasznie ciągnie czas , myślałam że szybciej się uda a teraz myślę czy się w ogóle uda ...
 
Moje dziecie jest dziwne :/ Dziś pierwszy dzień w przedszkolu, miałam nadzieję że będzie mniej łez, a tu jedyna w całej grupie jazdę robiła! Kurcze a 2 lata do żłobka chodziła, jest dużą dziewczynką i taka histeria. Taka niby odważna, a w pewnych sytuacjach wychodzi z niej płaczek i cykor, np. na krytym basenie. Cóż, taki typ.
Ale ja mam za to luz, siedzę i nie wiem co mam robić :) Pójdę po nią po 13.

Od kilku dni mam ciągłe kłótnie z mężem, wczoraj już miałam ochotę wyjść i nie wracać- tylko gdzie ja bym poszła?
Ma pretensje że sprzątam a później mnie wszystko boli i że stękam, ale kuźwa sam się do roboty nie weźmie żebym ja mogła leżeć!! Wieczorem mówię, że ma kuchnię posprzątać, to umył naczynia, a kuchenka jakby ktoś pawia puścił, stół też brudny. Ciężko mu było umyć, ja się wkurzyłam, bo kuchni nienawidzę sprzątać i to nie mój obowiązek, a on chce żebym mu palcem wszystko pokazywała. O posprzątanie szafek w kuchni proszę już 3 miesiące!!! A jak ja mówię że nie mam siły sprzątać a jest bałagan, to on zadowolony mówi że nie jest źle i nie posprząta sam z siebie, bo ja zawsze przesadzam!
I jeszcze mi kasę wypomina, czym doprowadza mnie do białej gorączki! Kupiłam sobie buty, dziecku 2 pary butów (w sumie za 26,70 ), getry do przedszkola, na leki wydałam, a ten mi wczoraj kilka razy wypomniał że w tydzień wydałam 600 zł (co nie jest prawdą, bo wydałam ok 400 zł). I oczywiście gadki że jakby on mnie nie pilnował z kasą to na zycie by nam nie wystarczało! No żesz cholera, mam ochotę go udusić za te bzdury!!!!!

Venna dziękuję :) Zostały niecałe 2 miesiące, więc już z górki.
ianka ja tyję tak samo jak z Nelą. Jem normalnie jak wcześniej, żadnych zachcianek, nie jem w nocy, a kg systematycznie w górę od początku. Teraz mam już 16 kg na plusie, z Nelą utyłam przez 35 tygodni 17 kg, ale wtedy niezależnie od samopoczucia musiałam zapierniczać i ojcu w pracy pomagać. Teraz spacery są dla mnie uciążliwe :( I to co młody wyprawia w moim brzuchu jest już nieprzyjemne, czasem aż mnie zgina w pół.
Mój mąż z teściem i Nelą mieli ostatnio wyprawę po kanie- aż 4 znaleźli :) Ale grzyby już u nas są, na rynku widać ich sporo, trzeba się tylko wybrać w odpowiednie miejsca.
 
Aaaaaaa Dżizas co za pogoda !!!!!!!!!!!!!!!! 13 stopni!!! Wiatr i deszcz blleeeeeeh !!! Biedny Aniołek... mam nadzieję, że u nich jest ciut lepiej, ale od jutra ma się poprawić pogoda!

Carla faceci czasami muszą chyba wyolbrzymić swoją pozycję w rodzinie, dla zaspokojenia swojego ego, a tak naprawdę to bez nas kobiet nie daliby sobie rady ;)

Spokojnie laski, wszystkie zdążymy zajść w ciążę ;) Nie stresować się tam !!!
 
Hej babeczki,

u mnie tez nastroj do d... pogoda szkoda gadac, wiatrzycho i leje jak z cebra do tego 12 stopni, brrrrrr
Wczoraj mojemu M. dysk wypadl, drugi raz w przeciagu pol roku ma z tym problem, wspolczuje mu strasznie jak widze jak sie meczy z bolu

Carla- juz nie duzo ci zostalo i wrocisz do formy sprzed ciazy, a kuchni tez nie nawidze sprzatac, gary zawsze moj M. myje ale co najbardziej mnie do szalu doprowadza to to, ze nie umyje zlewu nigdy :angry:

Dorcia- twoje zdrowko teraz najwazniejsze, wspolczuje ci tych problemow z pecherzem, ale zobaczysz ze bedzie dobrze :tak:

A wogole to Muffi dobrze prawi, na bank wszystkie w ciaze zdazymy zajsc i tego sie trzymajmy :tak::-p
 
Gabryska kurcze współczuje mężowi i Tobie oczywiście, bo facet chory w domu to gorzej niż dziecko ;] Mam nadzieję, że mu przejdzie... hmmmm nie wiem co się robi jak dysk wypada? ;/

hahahah Gabryska dobrze mówisz z tym sprzątaniem M., jak ja mojego o coś poproszę to potem muszę wkroczyć i sprzątać po nim ;] Cała kuchnia w wodzie heheheh
 
Muffi ja mam w nosie te jego ego, kto jak kto, ale ja ze wszystkim potrafiłabym sobie poradzić i to chyba go przeraża ;) Zaraz wróci do domu, ma mi obiad dać pod nos, a jak wrócimy z Nelą z przedszkola to gonię go do sprzątania kuchni. Jak pracowałam to miał więcej obowiązkow i jakoś nie marudził, teraz chyba mu się w głowie pomieszało z tym niesprzątaniem!
Gabryśka oj to biedny Twój mąż, mój jak ma atak kamieni na nerkach to umiera z bólu i też mi go szkoda. Mam nadzieję że szybko wrocę do swojej wagi, po pierwszej ciąży zajęło mi to tylko 2 miesiące, ale nie spałam i nie jadłam więc może dlatego...
 
Witam, melduje sie, ze zyje, pisze z komorki bo z tego lenistwa nawet laptopa mi sie nie chce wyciagac. Dzisiaj zalamanie pogody, leje i zimno, ale mamy nadzieje ze wkrotce przestanie i pojdziemy na spacer od jutra podobno poprawa pogody, ogolnie jest super, jest jedzcze troche ludzi zwlaszcza z malymi dziecmi mam manie obserwowania wozkow :) apetyt mi na szczescie wrocil :) jem wszystko co popadnie, a balam sie ze nawet ryby nie przelkne. Wybaczcie za tyle prywaty, nadrobic mi Was bedzie ciezko. Pozdrawiam goraco
 
reklama
Aniołek od środy ma się poprawić pogoda, tak więc spokojnie :) Teraz możecie się poprzytulać hehe :) Fajnie że apetyt wrócił, smacznego!

Nela zadowolona z przedszkola, kamień z serca :) Za godzinę odstawiamy ją do teściów, a my do szkoły rodzenia, dziś będziemy film oglądać (ostatnio były zajęcia o fazach porodu i teraz ciągle wspominam jakie to straszne). Chyba zacznę pakować torbę dla siebie i chłopca, będzie spokojnie czekała w szafie, a mi się trochę miejsca zwolni. Z Nelą też tak się spakowałam i całe szczęście, bo do porodu bym pojechała bez niczego gdyby nie moje uwielbienie do wcześniejszego pakowania...
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry