reklama

Starania od wiosny/lata 2013 :)

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Powtórka z płaczu w przedszkolu była, mąż mówił że nawet gorzej ryczała :(

Dorcia córcia siedziała ze mną 4 miesiące w domu, początkowo mówiła że chce do żłobka, bo ze mną się nudzi- i faktycznie tak było. Nie jestem mocna w zabawie z dzieckiem, nie potrafię wymyślać zabaw itp., więc odliczałam czas do września żeby w końcu Nela miała fajnie czas zorganizowany. Kilka dni popłacze i będzie git, nie ma wyjścia.
Jak ja Ci zazdroszczę zzo... Szkoda że u nas tego nie ma. Swoją drogą to nieludzkie nie dać kobiecie wyboru, godzić się, aby tak cierpiała.
Wasila oby córcia szybko się przyzwyczaiła, Neli grupa żłobkowa po 2 tygodniach doszła do siebie :) Ooo bóle krzyża- mordercze. Miałam krótko, bo przez ok. 50 minut, ale to przez nie chciałam żeby mnie zabili.
ianka wow Ty to miałaś poród, wszystko co możliwe. W szkole ćwiczymy oddech, położne mowią że to bardzo ważne i że te, co wiedzą jak zapanować nad oddechem lepiej rodzą.
Moja koleżanka rodziła 2 razy. Pierwszy poród jej nie bolał- dla mnie kosmos jak poród może nie boleć?? Ale ona nawet skurczy nie czuła!! Drugi poród bolał bardziej, ale ogólnie oba porody lekkie, od razu na tyłku siedziała, tak więc totalnie inaczej wspomina poród niż ja.
Mam nadzieję, że tym razem będzie bolało mniej...
 
reklama
Helołł !!!


Aniołek no już dzisiaj lepsza pogoda, więc mam nadzieję, że urlop przyjemniej zleci ;) Aaaa no i cieszę się, że już Ci mdłości trochę odpuściły :)


Carla ja też wolałabym być wcześniej spakowana, nigdy nie wiadomo co się wydarzy ;) Fajnie, że Nelka zadowolona z przedszkola.


Wasila bardzo się cieszę, że ciąża się rozwija ;) To kiedy ta wizyta u lekarza? To będziemy trzymać kciuki ;] Dzielna malutka dała radę w żłobku!


Venna też mam takie zdanie co do niepłodności w naszych czasach. A historia twojej mamy bardzo smutna :(


Amelia haha u mnie to samo z M., potem jazdy ze sie czepiam i jestem upierdliwa a on dobroduszny mi pomaga przeciez !!! ;]


Gabryska to wspolczuje mężowi :( Oby szybko doszedł do siebie!

Co do porodów to ja się boję cc, jakby nie patrzeć to poważna operacja, i bałabym się bólu przy tym uruchamianiu po operacji. Bardzo bym chciała kiedyś urodzić do wody. Niestety z tego co się dowiedziałam to u nas nie ma szpitala państwowego, w którym można rodzić w pozycji pionowej (np kucznej) bądź też rodzić do wody (można tylko korzystać z immersji wodnej przy skurczach w pierwszych etapach porodu, a przy ostatnim etapie musisz wrócić na łóżko i urodzić normalnie ;/). I też jestem zdania, że kobieta powinna mieć wybór czy rodzi bez czy ze znieczuleniem, i w razie gdyby sobie nie dawała rady żeby mogła poprosić o zzo.

A to jest artykuł, który zachęcił mnie do porodu w wodzie w przyszłości:
http://www.wydawnictwo-apis.pl/artykuly/porwod.htm
 
Ostatnia edycja:
Muffi ja chciałam rodzić w wodzie, tu to jest w standardzie szpitala, sala w której rodziłam była wyposarzona we wszystko co bym nie chciała, ale niestety u mnie było mało wód płodowych, o 18 przebili mi pęcherz i do północy leżałam plackiem podpięta pod jakieś kabelki :( miało być tak pięknie. a od północy bóle parte wtedy już 2 godz na czworaka bo inaczej nie dałam rady. nie czuję się że urodziłam dziecko tylko że je wyciągnęli ze mnie :( wrr następnym razem tylko cc ,ale to już przede wszystkim ze strachu o zdrowie maleństwa, a nie ukrywam że i tak bym chciała naturalnie, żebym zaraz po ur dostała dziecko na brzuch,a tak trzeba godz czekać zanim cię zszyją ehh
 
Carla - no szkoda że nie ma znieczulenia , też uważam że kobieta powinna mieć prawo wyboru , nawet jeśli to znieczulenie miało by być płatne , dobrze jest mieć świadomość że w każdej chwil można skorzystać .

Muffi - ja długo dochodziłam do siebie po cc , nie myślałam że jestem taka miękka :) kiedy kazali mi wstać po kilkunastu godzinach myślałam że umieram :) , okropne uczucie jak nie możesz zapanować nad własnym ciałem a przejście dwóch metrów do łazienki staje się wyzwaniem , ale wszystko da się przeżyć

Ianka - też chciałabym wiedzieć jak to jest urodzić naturalnie :) , w mojej sytuacji mogę nawet powiedzieć że nie byłam obecna przy swoim porodzie, żałuję tego bardzo , Majkę dali mi po 15 h , porażka totalna
 
Muffi Nela własnie nie jest zadowolona za bardzo, rano jest ryk i głośne protesty że nie chce iść do przedszkola...
U mnie jest sala porodów rodzinnych z wanną, ale nie ma już porodów do wody (nie wiem dlaczego). Niestety końcówka porodu też na łózku, nie można rodzić w kuckach itp. Można korzystać z piłki i pomocy męża, ale finisz i tak na łóżku.
ianka powiem Ci że po cc nie słyszałam żeby pozwalali rodzić sn. W czwartek w szkole się zapytam jak to wygląda.
Amelia u nas pierwszą dobę dają mamie na dojście do siebie i dziecko jest na osobnej sali. Jeśli ma żółtaczkę to też inkubatory są na tej sali, co mi się nie podoba, bo tam gdzie rodziłam Nelę to przytargali inkubator do mojej sali i leżała ze mną. Po cc ważne chyba żeby ktoś siedział obok i pomagał ze wszystkim.
 
Dzięki dziewczyny za Wasze historie! Widzę, że każda z Was ma inne wspomnienia, co w sumie wcale mnie nie dziwi ;) ja osobiście wolałabym cc, ale nigdy nie wiadomo jak to będzie i co los przyniesie .. choć mam nadzieję, że szybko będę się już martwić.
 
Carla nie nie, nie zdecydowałabym się na sn, za bardzo się boję , ale na pewno to musi być piękne przeżycie, jak już się urodzi.
Ja po cc dostałam od razu małą do pokoju, ani razu nikt jej nie wziął, ale mój był ze mną, tak że on przez pierwsze godz wstawał do niej, podawał mi. Ale nie wyobrażam sobie dziś urodzić a dopiero jutro przytulić własne dziecko!! przecież to maleństwo najbardziej mamy chce wtedy. A jak już byłam po porodzie, spacerowałam po korytarzu, w pokoju obok leżał tata bez koszuli i miał nagiego noworodka na brzuchu, bo mama jeszcze była na porodówce, ślicznie wyglądali.
Ja dostałam dziś @ tak że już niedługo staranka na całego
 
hej Dziewczyny :) nie wiedziałam gdzie się podziać ze swoim problemem i pomyślałam że Wy jako staraczki może coś mi pomożecie, doradzicie... wizytę u gina mam dopiero w czwartek

mam stałego partnera od wielu lat, obecnie się nie staramy, ale byśmy się ucieszyli gdyby się pojawiło maleństwo.
Czasem się zabezpieczamy [gumka, przerywany], a czasem nie. Zabezpieczamy się w czasie który może być płodny.
Cykle mam w miarę regularne 31-34dni, faza lutealna trwa 14-15dni.
W 29-31dc miałam plamienie, chociaż to za dużo powiedziane, to był brązowy śluz, bez nitek krwi i było go niewiele.
10dc było bez zabezpieczenia
12, 13, 21 [x2]dc z zabezpieczeniem

po tych plamieniach szyjka się jakby cofnęła i podniosła, najpierw była miękka teraz jest twardsza, zamknięta, śluz biały bardzo gęsty i trochę rozciągliwy [pierwszy raz taki mam śluz] i jest go bardzo, bardzo dużo. Nie miałam żadnych stresów, chorób itp co mogłoby przesunąć @, nigdy też nie miałam takiego opóźnienia.
w 47dc zrobiłam betę wyszła <0,1 ale nie zdziwiłabym się gdyby to nie były moje wyniki, bo nie mogły sobie poradzić z moimi żyłami, zmieniały fiolki, kody kreskowe, ogólnie bałagan się zrobił...

dodam że przed i chyba po [nie pamiętam ;p] plamieniu kochaliśmy się bez zabezpieczenia [kwestia 1-2dni]

dziś jest 51dc! szyjka ledwo do dosięgnięcia, zrobiłam test strumieniowy i po jakiś 5min zobaczyłam że jest taka bladoróżowa kreska, grubości testowej, ale bardzo bardzo jasna [nie było to zagłębienie w teście] chociaż zrzuciłam to na błąd testu.

Spotkałyście się może kiedyś z taką sytuacją? macie może pomysł co to może być? raz mi się wydłużył cykl do 43dni, ale wtedy poroniłam...
ciąża, torbiel, cykl bezowulacyjny, jakieś straszne zaburzenia hormonalne?
Będę wdzięczna za każdą odpowiedź:tak:
 
Neferet ciężko stwierdzić...ja myślę że poczekaj do jutra i zrób betę raz jeszcze. A jeśli nadal będzie poniżej 5 to udaj się do ginekologa ... a test ciążowy jaką miał czułość ???

Carla moja psiapsiółka po pierwszej cc rodziła synusia sn...bez problemów na szczęście i dość szybko !!! Tak że możliwy jest porób sn po cc :tak:
Carla a Neli nie ma się co dziwić że płacze...dobrze jej było z Tobą i już...popłacze kilka dni i jej przejdzie bo stwierdzi że jednak fajnie jest !!!

Zmykam ....dobrej nocki !!!
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry