reklama

Starania od wiosny/lata 2013 :)

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
hej Kochane!!!
troszkę mnie nie było, byłam u rodziców z małym i czasu za bardzo nie było na pisanie.
u nas wszystko dobrze, mały już sam chodzi (nie wiem czy już pisałam), śmiga jak mały samolocik, wstawię dziś filmik na fb :) bo dumnam jak paw :)
u mnie dalej wymioty, które mój gin skwitował "dobrze, że pani wymiotuje, bo więcej by przytyła" myślałam, że go zabiję :dry:
czekania na kredyt ciąg dalszy, podobno w piątek była jakaś komisja w naszej sprawie ale decyzji nadal brak, więc siedzę jak na szpilkach.
co do zmywarek to też jestem na etapie szukania :) jeszcze dodatkowo lodówka i pralka czeka na wybranie ;)
teraz powoli planuję roczek małego i doszłam do wniosku że ostatnie co mi się marzy to wyprawianie tej imprezy... jakoś nie mam siły na szaleństwo urodzinowe, zrobię jedno danie ciepłe, jakieś przekąski, ciasto i tort... wystarczy na wieczorne spotkanie?? planuję zrobić już 28 września (mały z 4 października) bo potem mój tata ma dyżur w pracy do połowy miesiąca, więc nie będzie mógł przyjechać
 
reklama
Vinga gratulacje dla Nataniela!! Nie masz siły, nie rób nie wiadomo jakiej imprezy! Masz prawo być zmęczona. My zawsze mamy tort, kawa, herbata, jakieś przekąski, ewentualnie coś ciepłego i koniec. Jak szalałam z sałatkami to i tak nikt tego nie jadł, więc po co się męczyć nie wiadomo jak? Nikt nie będzie zły jak podasz tort i kawę :)
Wymioty u Ciebie trwają strasznie długo bidulko :( A lekarz kochany, usłyszeć coś takiego to miód na serce :/
Oby szybko zapadła decyzja w sprawie kredytu.
 
vinga- gratulacje dla maluszka. Jeśli chodzi o jedzenie to wicej bym nie robiła, nikt nie przychodzi się przecież najeśc:-)to święta małego człowieka a nie impreza do rana:-)ja tez robiłam niewiele i sporo jedzenia mi jeszcze zostało. Teraz będziesz chodzić za maluszkiem:) Moja panna teraz tylko biega by chciała. Daj znac jak bedzie wszytsko jasne co do kredytu.Trzymam &&&&&&&&&&&&&&&&&&&& Współczuje wymiotów
 
Aniołek tak , tak miałam na myśli tą panią z Blue Cafe ...no nie mów że nie ma podobieństwa...W Bielsku same takie laski mieszkają !!!

Vinga super że Nati chodzi...gorzej dla Twojego kręgosłupa bo trzeba się schylać ...choć w sumie noszenie chyba gorsze nie ???
Trzymam kciuki za pozytywnie rozpatrzony wniosek o pożyczkę !!! &&&
Ja też jestem przeciwna robieniu wielkich imprez urodzinkowych...szkoda kasy , czasu i nerwów. W zupełności wystarczy sałatka torcik i jakieś ciasto...i może lody dla dzieciaków !!! Ten Twój ginek to delikatny jak tarka do jarzyn !!!

Wasila zazdroszczę mdłości...ratuj się coca-colą ...podobno działa !!!
I moim zdaniem dobry wybór ginka...skoro obaj są dobrzy to następne kryterium to cena...też wybrałabym tańszego !!!

Carla mój M gotował tylko kilka razy w ciągu całego małżeństwa... nie poznałabym kuchni po jego "pichceniu"...choć kiedy leżałam z anginą 4 dni pod kroplówką to nie powiem...dał chłop radę !!! Ale ja i tak zrobiłabym to lepiej !!! :-D

No to czas na "narcyza"
Więc byłam u ginka...poślizg 30 minutowy-da się przeżyć
Ginek bardzo miły, młody i przystojny
Przeprowadził wywiad i zbadał "dowcipnie"-był baaardzo delikatny
Powiedział mi tak : z badania i wywiadu wynika że u Pani jest wszystko ok !!! Nie widzę nic co by mogło powodować chwilową niepłodność.
Dostałam ABIOFEM żebym nie łapała zapalenia pęcherza od pochwy
Ponieważ progesteron i prolaktyna są w normie to kolejny krok to badanie nasienia !!! Jeśli ze strony M wszystko będzie ok to zaczniemy dokładną diagnostykę hormonalną.
Prosiłam o monitoring ale powiedział że u mnie nie ma sensu bo cykle mam idealne co 29 dni, owulacja jest bo po 1. czuję ją ,po 2. testy tak pokazywały i po 3.tempka na to wskazywała. Więc jeśli do marca nie zajdę w ciążę to wtedy będziemy się zastanawiać nad monitem.
Powiedział że mogę mierzyć tempkę, mogę robić testy i mogę mierzyć ph...ale żeby nie nakręcać się bo w 70 % przypadków za niepłodność odpowiada psychika !!! Mam nie przerywać staranek do marca...mam się starać cały czas a w między czasie zadbać o zęby i nerki.
Więc dzisiaj czeka mnie ciężka rozmowa z M...kiedyś z nim rozmawiałam na ten temat ale stwierdził że jeśli odda nasienie w domu to ok...a tymczasem okazuje się że to trzeba jechać do Diagnostyki i tam "oddać żołnierzyki" do pojemniczka...hmmm. Coś mi się wydaje że się na to nie zgodzi !!! On uważa że skoro córę spłodził to i teraz z tym problemu nie ma !!! No nie wiem !!! Mój M pracuje w zapylonym miejscu i często ma kontakt z chemicznymi klejami...to wszystko może wpłynąć na jakość nasienia.
Na razie mam spory ból głowy i musze się położyć...pogoda się psuje i w ogóle do doopy dzień !!!

To chyba tyle...i mam właśnie owulację bo mnie wynaciskał akurat po tej stronie co mam owu i stwierdził że owu jest lub była co dopiero...szkoda że usg nie zrobił :-(
 
Ostatnia edycja:
Hejka :)
Dorcia - No to nie jesteś pierwszą osobą, która mi to mówi :) ja tam podobizny nie widze,
Fajnie, że wizyta u gina udana, ciekawe czy uda Ci się namówić Twojego na badanie nasienia, dla mojego pewnie byłby to cios poniżej pasa, no ale jak trzeba to trzeba, przynajmniej będziecie wiedzieć, że nie w tym albo w tym tkwi problem.
Vinga - Gratulacje dla Nataniela :) za to Ty teraz będziesz musiała więcej za nim biegać żeby go upilnować, mam nadzieje, że pozytywnie rozpatrzą wasz kredyt. A co do roczku to nie szalej z jedzeniem, i tak później połowa zostaje nie tknięta przez gości.
Wasila - Dla mnie cola była zbawieniem na mdłości,

A my byliśmy na małych zakupach, troszkę posprzątałam, zrobiłam pranie mimo iż od rana boli mnie głowa, ale koniec na dzisiaj teraz idę odpoczywać bo właśnie wyszłam z kibelka - miałam rzyganko, a już myślałam, że moje mdłości i wymioty ustąpiły....
A gotuje rosołek, trzeba będzie coś zjeść bo opróżniłam żołądek do zera.
miłego popołudnia życzę.
 
vinga ja na urodziny małej robiłam jedno danie gorące i przekąski, które i tak nie poszły bo było gorąco, no i tort, ale kupiony :) rodzina mojego zamiast chodź chwila pobawić się z dzieckiem bo to jej święto to zasiadła za stołem, ehh standart. A Twój mały chodzi wow pogratulować, moja dopiero od tygodnia pięknie zasuwa cały czas na nóżkach :) powodzenia z kredytem
Wasila to szybko czujesz mdłości :) oby nie było jak z każdą tutaj że druga ciąża i więcej dolegliwości
Dorcia to chyba udana wizyta, a że dziś masz owu to działajcie, może Twój nie będzie musiał oddawać żołnierzyków

pisałam wam że moja niunia pije jedną flasie w noc, a skądże odkąd to napisałam budzi mi się 2 razy!! i nic tylko flasia i flasia, no już nigdy nie będę narzekać na dziecko które się budzi tylko raz! właśnie się obudziła i już marudzi, lecę do niej
 
Chyba się wkurzę zjadło mi całego posta ...... no i teraz chyba muszę skrobać drugi raz wrrrrrrrrrrrrrrrr
 
Po pierwsze Wasila GRATULACJE !

Po drugie Dorcia, słuchaj lekarza i nie przerywaj staranek, a tą owu trza jeszcze wykorzystać - może będą z niej jakieś owoce :)

Tesiak z BB jestem.

U mnie tak jakby dolegliwości ciut się zmniejszyły, w końcu od 2,5 msc zaczęłam sypiać i śnić - bo tak to katastrofa jak dla mnie - najgorsze jest uczucie jem i czuję głód i tak w kółko - na mdłości cola nie pomaga, przy Ic owszem pomagała, teraz wręcz przeciwnie, za to pomagają gumy do żucia. Badania mam wszystkie idealne oprócz moczu, ale gin twierdzi, że w ciąży tak bywa, mam go powtórzyć przed następną wizytą. Mięśniak jak na razie nie rośnie i nie koliduje z ciążą. Wizytę miałam 04/09 - jakoś to było 8tc 5dc - fasolinka miała 3 cm i serducho biło 182 uderzeń na minutę. No i tyle z nowości.

Aniołek czuję się pokrzywdzona - też chcę obejrzeć zdjątka ;)

Dla wszystkich Starających - ciepłe fluidki przesyłam.

Pogoda dziś do bani :(
 
Dorcia, chyba dla większości mężczyzn stanowiłoby to problem, oni mają hopla na punkcie swojej męskości. mam nadzieję że namówisz męża na badania żołnierzyków, a jeszcze bardziej trzymam kciuki żeby to badanie nie było już potrzebne! jak dziś owu to działajcie :)
Aniołek, kupiłaś już coś dla maluszka? jeszcze ze 3 tygodnie i może dowiesz się kto w brzuszku siedzi :)
ianka, mój wypija na szczęście tylko jedną flasię i to nad ranem, tak 5-6. a budzi się częściej, nawet ze 4 razy potrafi.
 
reklama
No tak jak Vinga mówisz...obawiam się że M odbierze to badanie jako cios poniżej pasa...jakby nie patrzeć tam też właśnie może tkwi problem...obym się myliła !!!
Znalazłam klinikę w Krk ... cena 130 zł i można się umówić z dnia na dzień...i robią do 18 godziny więc może uda się po pracy M tam zaciągnąć ??? Choć sama nie wiem czy w ogóle mu to mówić...czy poczekać do lutego i wtedy się martwić ???
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry