reklama

Starania od wiosny/lata 2013 :)

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Hej laski, trochę mnie tutaj nie było, nie dam rady was nadrobic. U nas wsio ok, pogoda sie zrypala, caly dzien leje..
Dorcia- ja bym na tw miejscu namówiła m. na badania nasienia, moj badal przy starankach o synka, fakt że wyznacznikiem dla niego bylo aby oddać material w domu, wiec znalazlam mu taka praxis gdzie mozna bylo dowiezc, a jaki dumny byl jak się okazalo żema rewelacyjne wyniki hehe

Kurcze ciezarowki wspolczuje wam tych mldosci aby juz wam nie dokuczaly dluzej

A ja coz zaczynam dzialac w tym cyklu, mam nadzieje że moj da rade i dysk mu nie wypadnie :-D

Pozdrowionka babeczki
 
reklama
Gabryska no to trzymamy kciuki &&& !!! Działajcie, niech tynk ze ścian odpada...albo ciut ciszej i spokojniej ale celnie !!!

Właśnie problem jest taki że najbliższe labolatorium mam 40 km od domu...czyli godzinka jazdy samochodem ale niestety nie przyjmują próbek "z zewnątrz" choć jeszcze nie do wszystkich dzwoniłam :baffled:

Czekam cały czas na M ( aż wróci z pracy) i się zastanawiam co robić...mówić czy nie ??? Zobaczę jaki będzie miał humor...jak nie za dobry to siedzę cicho bo jeszcze się rozmyśli i mi zmywarki nie kupi :baffled::-D
 
Cześć laski.

Dorcia myśle, że to badanie nasienia im wcześniej tym lepiej. Fajnie, że trafiłaś na dobrego gina.

Wasila współczuję mdłości

Czytam Was cały czas, ale nie mam weny, żeby pisać. Mam jakiegoś doła, chyba deprecha jesienna ;/ Pozdrawiam wszystkie Panie !!
 
Dorcia dobrze kombinujesz..jak będzie miał kiepski humor to raczej lepiej przemilczeć temat :D
też bym nie wiedziała czy mówić o tym czy nie no bo wiesz..z jednej strony babeczki muszą latać na 1000000 badań bardziej lub mniej przyjemnych wiec facet móglby sie poswięcić dla dobra sprawy,schować dumę do kieszeni i pójść zbadać materiał genetyczny :P ale z drugiej strony słyszałam o przypadkach kiedy to faceci śmiertelnie się obrażają za sama sugestię że może powinni się zbadać..
Znasz męża najlepiej..wyczuj sytuację i daj znać jaka decyzje podjełas.
 
A więc wrócił M..w średnim humorze...ale jak podałam obiadek w sumie jego ulubiony to mu humorek się poprawił...i walnęłam prosto z mostu...ale tak na wesoło...nie powiedział tak,nie powiedział nie. Wrócę do tematu za jakiś czas...ale jedno wiem że odpada oddanie nasienia w klinice...albo opcja z dowozem albo ... pobranie nasienia w samochodzie pod kliniką ... jej jakie to skomplikowane !!!
Spokojnie dam mu czas na "oswojenie tematu " :-D


Idę umyć GARY !!! Już niedługo będę pisać idę załadować / wyładować zmywarkę ...hahaha !!!
 
Dorcia, masz rację, za jakiś czas spróbuj jeszcze raz zagadać na ten temat. nie ma co zbyt naciskać. ale to dobry znak, że się nie zbulwersował gdy o to zapytałaś. oj też mam nadzieję, że niedługo będę mówić "idę wstawić zmywanie" hehe
Samosia, jak idzie remont?
 
Hej dziewczyny.

Dorcia, niestety faceci są strasznie przeczuleni na tym punkcie.. w sumie nie wiedzieć czemu. Moja przyjaciółka długo nie mogła zajść w ciąże. Facetowi też strasznie zależało i woził ją na wszystkie możliwe badania, ale gdy tylko chodziło o niego - nagle koniec. Nie i już. Uparte to to. Myślę, że kobiety zrobiłyby wszystko bez wahania, nad facetami trzeba trochę popracować. Liczę, że u Was będzie o wiele łatwiej, szybciej i w ogóle. W każdym razie to bardzo dobrze, że wszystko u Ciebie w porządku. Ta psychika, co ona wyprawia z ludźmi :)

Carla, dziękuję. No kurczę, też mam nadzieję, że szybko będę po Twojej stronie i będę mogła napisać jakiejś dziewczynie, że też byłam na jej miejscu i że na pewno będzie miała zaraz tak wspaniale jak ja (no omijając tą wspaniałość z głową w toalecie :P)

Kobietki, strasznie współczuję tych mdłości. Nawet sobie nie wyobrażacie jak. Mam nadzieję, że jakoś to znosicie. Jak już wspominałam to jeden z aspektów, który mnie jakoś strasznie przeraża, więc tym bardziej trzymam kciuki, żeby szybko się skończyło.

No cóż, u mnie @ przyszła jak w zegarku. W sumie to pewnie i lepiej - przynajmniej nie było zbędnych złudzeń. Mój wyjazd w terminie owulacji w tym miesiacu pewnie nie ułatwi sprawy, ale biorę się solidnie do roboty ;)

Trzymajcie się wszystkie ciepło :)
 
Dorcia - spóźniłam się , pewnie już wszystko zjedzone :)) , cieszę się że wszystko ok u gina , oby mąż dał się przekonać
Aniołek - świetne zdjęcia , może i ja coś wrzucę jak ogarnę . Figurka marzenie :) 13 kg to super wynik , jak to zrobiłaś ??
Samosia - dziękuję :) , tak się składa że też zapuszczam, parę miesięcy temu poszłam ściąć ombre a ta mi tak ścieniowała że najkrótsze włosy miałam do brody :/, ja nie lubię mieć krótkich włosów , źle się w takich czuję więc co robie , przede wszystkim stosuję wcierkę Capitavit lub olejek rycynowy , łykam merz spezial i właściwie to tyle , efekty są niezłe , włosy rosną szybciej i przybywa nowych co mnie bardzo cieszy bo po ciąży dużo mi wypadło.
Vinga - gratki dla Nataniela :) to teraz sobie już nie siądziesz na tyłku :), biedna jesteś z tymi wymiotami , długo Cię coś trzyma :( , a gin .. brak słow . Ja na roczek żadnego ciepłego dania nie robiłam , były dwie sałatki , jakieś przekąski , tort , ciasto i wystarczyło .
 
Amelia nooo niestety...wszystko zjedzone !!! O dziwo szybo zjedli...musiała być naprawdę smaczna !!! Ale pewnie za jakiś czas zrobię znowu to dam znać i zapraszam :-D Czy słyszałaś coś na temat dr.Anny Pyra-Czernik z Ujastek ???
Czytałam opinie w necie ...ale ocena taka średnia jest !

Dzięki dziewczyny za wszystkie Wasze rady...są bezcenne !!!!!!!!!!!!!!

Venna dla faceta badanie nasienia jest równoznaczne ze stwierdzeniem "Twoja męskość zawiodła" ... może mi się uda w któryś piękny dzionek go zaciągnąć na to badanie ???
 
reklama
Witam się z poranną kawką :)
Amelia - no to czekam na Twoje fotki :) a co do spadku wagi to przez pierwsze 3 tygodnie dieta 1000kcal i pozbyłam się pierwszych 4 kg a później już tylko bardziej patrzyłam na to co jem i ile, no i waga spadała :) taki wynik osiągnełam w 13 miesięcy - więc troszkę to trwało. teraz też troszkę poszła w dół, ale to już przez mdłości i wymioty.
Dorcia - fajnie, że powiedziałaś mężowi, teraz daj mu troszkę czasu niech sobie to przemyśli i zadecyduje czy podejmie się tego badania :), Trzymam kciuki :)
Venna - Nowy cykl, nowa nadzieja na II kreseczki, powodzenia :)
Gabryska - powodzenia w starankach :)
Muffi - a tam deprecha - jesień jest piękna, te kolorowe liście mieniące się w słońcu :) Głowa do góry :)

Miłego dzionka :)
 
Ostatnia edycja:
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry