ianka mąż ze mną chodzi, nawet słucha co położne mówią i później wiedzą błyszczy

Cwiczy ze mną, wczuwa się ogólnie. Ale tak to zgrywa twardego, a tak na serio to strasznie wrażliwy jest.
Dobrze że atmosfera oczyszczona, oby teraz było tylko lepiej!
Fuma ja o świętach jeszcze nie myślę hehe

Nie lubię świąt ze względu na dzielenie się opłatkiem i wspólną modlitwę, jest to całkowicie niezgodne z moimi przekonaniami. Ale już wszyscy się przyzwyczaili że ja się nie modlę.
Dorcia jakbym miała się tak wszystkim przejmować i ciągle płakać to bym się już dawno powiesiła. Serio, nie znam drugiej osoby w moim wieku z takim bagażem niefajnych doświadczeń. Mam przyjaciółkę, dla której największą krzywdą była np. śmierć dziadka czy wir w pracy, a to przecież takie normalne, życiowe sprawy.
Gabryśka torbę mam już spakowaną, listę rzeczy do dopakowania mam w widocznym miejscu, mąż wie co i jak

Boję się tylko żeby nie wymiękł na porodowce, bo go zabiję!
Muffi w sumie ja te badania robiłam już w ciąży i skierowanie dostałam. Nieźle Cię po kieszeni szarpną te badania...
Masz Jacka? wow, dla mnie te psy mają adhd

Faktycznie te psy są nie do zajechania, mają chyba motorki w pupie

Znajomi mają i jestem pełna podziwu dla osób, które je mają.
Vinga mnie bolało tak centralnie pod brzuchem, nie przypominało to tego bólu jak zaczynałam Nelkę rodzić. Ale bolało strasznie...
Amelia ooo! Skurczyła się

Mąż to samo powiedział, tylko szkoda że to kurtka za kilkaset zł i nie ma mozliwości żeby się skurczyć

Teściowa mi pożyczyła kurtkę więc już nie zmarznę.
Samosia powiem Ci tak- ciułała to psy, które spacerki spędzają na rączkach z tego co widzę, a kotów to ja nienawidzę

Moja mama ma kota, wredna jest jak nie wiem, pogłaskać się nie da, szkodnik straszny. Chyba wolałabym psa, ale przy dziecku nie wyobrażam sobie latać na dwór za jego potrzebą. No i sprzątanie kup mnie nie bawi, a moim zdaniem to mus jak ma się psa.