Witam, ale skrobiecie tych postów i skrobiecie, aż trudno wbić się w dyskusję, u mnie bez zmian, mdłości praktycznie odpuściły, czasem tylko zgaga dokucza i zmęczenie, apetyt nieco lepszy, także lada chwila i zaczniemy rosnąć, wczoraj byłam u fryzjera podciąć włoski, bo końcówki już się o to prosiły

co do zwierząt to ja jestem zdecydowanie za pieskiem, jakbym miała teraz kupować to na pewno jakiegoś małego i z włosiem, żeby się nie lenił

kiedyś miałam kundelka - suczkę, kochana była ale strasznie się leniła, niestety jak skończyła 10 lat zaczęła bardzo chorować no i niestety uratować się jej już nie dało.
Carla - no to widzę, że do porodu jesteś przygotowana

hehe, życzę szybkiego i bezbolesnego rozwiązania
Ianka - mi na początku też wychodziły bladziochy dopiero po 5-10 minutach, tak więc moim zdaniem test wskazuje na ciąże.
Co do zakupów w lidlu, to bardzo rzadko jeżdżę, wkurza mnie właśnie to, że jak są te gazetki z ubraniami butami to rzucą kilka na krzyż i zaraz się wszystko wyprzeda, a po drugie mają dużą rozmiarówkę, że nawet w "s" się topię.
Wybaczcie, że tak ogólnie i krótko, ale jakoś ostatnio mi weny brak... trzymam kciuki &&&& za wszystkie testujące w najbliższym czasie

Pozdrawiam i trzymajcie się ciepło.