Hej
Muffi dokładnie, najważniejsze że z Maluchem jest dobrze
A zapomniałam napisać że będziemy mieli co wspominać w związku z tym USG...bo Franio był z nami, miał też oglądać młodsze rodzeństwo ale zasnął zaraz na początku
Dorcia tak, nie zmienilismy zdania, nadal nie chcemy znać płci aż do porodu. A lekarz nawet jeżeli widział to na szczęście się nie wygadał

A ze zdjęć to mam tylko te z badań, główka od góry, serduszko, żołądek itd. Długo próbował zrobić fotke w 3D ale mały pacjent nie chciał współpracować.
Z tymi Twoimi śliniankami to ciekawa sprawa...Też w pierwszej chwili pomyślałam o ciąży (ja to miałam) ale skoro jesteś pewna że to nie to...Ale pewna jesteś?
Vegas Franuś wie od dawna

Już duży chłopak z niego i bardzo dużo rozumie. Zareagował bardzo dobrze, przytula się do brzuszka, mówi do niego i mam nadzieję że jego nastawienie się nie zmieni

A co do języka niemieckiego to mam podobne odczucia co Ty...Lata się go uczyłam ale wogóle mi nie pasuje.
Trzymam kciuki żeby @ nie przyszła
Venna to prawda że teraz są bezpieczne znieczulenia u dentysty i można spokojnie leczyć zęby ale ja wolałam odczekać ten pierwszy trymestr (jeżeli nie masz nic bardzo zepsutego ze stanem zapalnym)...Ale oczywiście Ty zrobisz jak będziesz uważała

A co do mdłości to teoretycznie jest kilka sposobów na ich łagodzenie, np migdały, herbatka ze świeżego imbiru, itd. Z tym że nie na każdego to działa....
Ja miałam mega mdłości i dosyć często wymiotowałam. W poprzedniej ciąży pracowałam i w tym okresie wziełam L4 (z którego szef już nie pozwolił mi wrócić;/) bo jakoś odrzucała mnie perspektywa wymiotowania do publicznej toalety.
U nas dzisiaj piękna pogoda dlatego zmykam z dzieciaczkami na pole
Miłego dnia
