Tesiak, oby oby! Do końca nie zamierzam pracować, to jakby nie było, to ostatnie chwile tylko dla mnie :-)
Muffi dużo zdrowia! z tego co pamiętam bronisz chyba pracę magisterską jakoś niedługo, tak?
Carla - dziękuję. Mam nadzieje, że i mi się uda. Kurcze, dużo czytam o tym Twoim pseudo "tatusiu". Przykro, że tak bliscy (przynajmniej genetycznie)ludzie są w stanie być tak podli. Trzymam kciuki aby Tomek jak najszybciej zdecydował się opuścić Twoje miłe wnętrze

jestem też przekonana, że wychowasz go na wspaniałego faceta, o którego przyszłe synowe będą się zabijać. Wyobrażam sobie, że musi być Tobie teraz już ciężko i odliczasz dni do rozwiązania. Nie boisz się porodu?
Aniołek gratuluję parówki!

jakby to nie brzmiało. Teraz już będzie tylko lepiej. Też bym chciała mieć już ten etap za sobą.
Wasila, widzę, że zaczęłaś 10 tydzień. Jak się czujesz?
Dorcia, mam nadzieję, że owu wykorzystana jak najlepiej się dało

. Posiadasz tyle pozytywnej energii kobieto, że tylko życzyć Cie każdemu maluchowi!
Vegas no nie powiem, wprowadziłaś dramaturgię kobieto. Wszystkie czekamy na wieści.
Ja byłam wczoraj u gina. Test nie kłamał, jest pęcherzyk

mam przyjść za 2-3 tygodnie. Po prostu ciągle jestem na etapie niedowierzania. Siedzę właśnie w biurze i ni groma nie mogę się skupić. Najchętniej już bym komuś powiedziała, ale jakoś ciągle się boję. Jak długo czekałyście zanim powiedziałyście wszystkim o ciąży?