wrr napisałam długiego posta i mi się komp zresetował

złośliwość rzeczy martwych.
Kazimiera i Amelia może pisałyście, nie zauważyłam, w jakim wieku są wasze gwiazdy?
Kazimiera rozumiem Twój strach przed dwójką mam to samo, ja jeszcze nei wiem co mnie czeka , bo narazie moja większość dnia przeleży czy to na brzuszku czy plecykach ale nie raczkuje jeszcze a co to będzie jak będzie goniła po domu a tu drugie w łóżeczku , chyba lepiej się nei zastanawiać tylko działąć. Ja się najbardziej boję że źle zniosę ciąże , że będę musiała leżeć np. , a tu do dziadków ponad 1000 km

i jesteśmy sami , nie ma nikogo do pomocy a nie chcę zjeżdżać do Polski a męża zostawiać

A ja to sobie mogę pomarzyć o kwiatuszkach w ogrodzie bynajmniej narazie , teraz to mamy mały balkonik w bloku , ale przyjdzie dzień.
Muffi luknęłam na szybko na tego bloga wydają bardzo fajne przepisy na pewno coś spróbuje bo teraz to jedno i to samo w kółko się robi, potrzebuje inspiracji. To i ja polecę bloga z tym że na słodko
Moje Wypieki , zrobiłam może z 9 placków z tej strony i wssytkie wyszły a chałeczka z wanilią albo tort tiramisu no niebo w gębie poprostu, uwielbiam tego bloga i polecam.
Diablica no nie doradzę Ci lampki , my mamy nocną lampkę i jeszcze śpimy z małą w pokoju, jak przestanę karmić to przeniesiemy się do drugiego, teraz się zastanawiam czy może nie spróbować całkowicei po ciemku, jakieś światło z zewnątrz wchodzi do pokoju , podobno tak małe dzieci się nie boją , to chyba my rodzice musimy widzieć czy wszystko jest ok czy przykryta czy odkryta itp.
Carla gratuluje odpieluszkowania, ja (ponieważ mój się nei może przemóc) używam wielorazowych, mam nadzieję że dzięki temu niunia szybko przestanie robić w pieluszki , hehe ale do tego czasu muszę prać.
A Aniołek zapewne w pracy jeszcze dzień i weekend
Miłego dnia
Ale wieje u nas pewnie znowu nici ze spaceru, kolejny dzień w domu , wiosno nadchodź!