Muffi
uzależniona.od.herbaty
Witam wieczornie 
Carla serniczek upieczony stygnie. Jutro będziemy próbować, więc opowiem wrażenia
Tesiak witaj. Tak jak pisze Niemartwsie podczas karmienia wzrasta poziom prolaktyny w organiźmie a ona zaburza występowanie owulacji. Wg mnie to od karmienia nie możesz zajść w ciążę, ale najlepiej idź jeszcze do gina.
Co do kury domowej i obowiązków to my z M. też się dzielimy. A typem kury domowej to ja nie jestem. Jestem okropnie leniwa, czasem mnie to przeraża. Oczywiście uprane jest, w miare posprzątane też, ale często nie chce mi się i M gotować to są np pierogi kupne lub jakiś kebab a w zlewie często leżą gary (ale bez przesady, jak się w zlewie nie mieści to zmywam hahahhahaha). A wogóle mój ulubiony obiad jak nie mam czasu albo nie chce mi się gotować to: makaron z sosem (2 puszki pomidorów wykładasz na patelnie podgrzewasz , do tego dodajesz 250g mascarpone, rozprowadzasz żeby była kremowa konsystencja, solisz pieprzysz i wrzucasz do tego makaron i gotowe, to jest porcja na 4 osoby
tanie, błyskawiczne i pyszneeeeee; jak ktoś lubi mięso to można dodać podsmażoną pierś z kurczaka).
Carla serniczek upieczony stygnie. Jutro będziemy próbować, więc opowiem wrażenia
Tesiak witaj. Tak jak pisze Niemartwsie podczas karmienia wzrasta poziom prolaktyny w organiźmie a ona zaburza występowanie owulacji. Wg mnie to od karmienia nie możesz zajść w ciążę, ale najlepiej idź jeszcze do gina.
Co do kury domowej i obowiązków to my z M. też się dzielimy. A typem kury domowej to ja nie jestem. Jestem okropnie leniwa, czasem mnie to przeraża. Oczywiście uprane jest, w miare posprzątane też, ale często nie chce mi się i M gotować to są np pierogi kupne lub jakiś kebab a w zlewie często leżą gary (ale bez przesady, jak się w zlewie nie mieści to zmywam hahahhahaha). A wogóle mój ulubiony obiad jak nie mam czasu albo nie chce mi się gotować to: makaron z sosem (2 puszki pomidorów wykładasz na patelnie podgrzewasz , do tego dodajesz 250g mascarpone, rozprowadzasz żeby była kremowa konsystencja, solisz pieprzysz i wrzucasz do tego makaron i gotowe, to jest porcja na 4 osoby
) latał za mną hehe od wtedy, zeszliśmy się w liceum w 2 klasie ale na krótko, potem przerwa a potem zaprosiłam go na studniówkę (ehhh było tak romantycznie) ,po której zaczął się kręcić koło mnie taki jeden ;-) i znów przerwa ale już nie na długo . I w efekcie już razem jesteśmy 10 lat , w tym 5 po ślubie. Jak by to chciał opisać dokładnie to śmieję się że telenowele by stworzył no ale nie będę tak wnikać
) na szczęście bez objawowo uff,zaczyna raczkować i wg zalatana jestem.A w związku z planami męża rozkręca pewien projekt z przyjacielem,dodatkowo pracuje na stałe,są psy Zośka remont i niestety postanowiliśmy przelożyć starania na nie wiem kiedy...:-(Może za rok....normalnie nawet się nie spodziewałam że aż tak emocjonalnie do tego podejde a juz nawet przestalam calkiem karmić okres wrócił i nic z tego i tak..ech