reklama

Starania od wiosny/lata 2013 :)

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
ja też się obawiam że przyjdzie co do czego to mój zwątpi ale jakoś go udobrucham. Będzie ciężko napewno na początku.
Vinga89 my też raczej od czerwca-lipca zaczynamy starania, teraz na święta chcę iść do gina ,porobić badania to będzie już kwiecień i zobaczę wtedy czy nadal będę karmić, mam ochotę też się napić piwko na ślubie znajomej w czerwcu ale jak nie będę już mogła to nie będę płakać.
Pytałam już w tamtym roku mojego gina czy mogę się starać szybko po cesarce, on powiedział że nie widzi przeciwwskazań, że teraz już się odchodzi od tego że rok dwa po porodzie można się starać.Jak wy myślicie?
 
reklama
ianka, znajoma miała dzieci rok po roku, przy pierwszym miała cesarkę i drugie też już musiała mieć cesarkę bo przy normalnym porodzie chyba mięśnie macicy by nie wytrzymały bo osłabione, tak przynajmniej mówiła
 
ianka- raczej na pewno cesarka przy takim krótkim odstępie czasu....odchodzi siię od tego, ale mi sie wydaje że to dla bezpieczeństwa kobiety taki okres wprowadzono bo przecież przecinają macice...mięsnia....i to musi mieć czas sie zagoić...zabliźnić. Ja osobiście gdybym miała cesarke to bym odczekała przynajmniej rok...w końcu macice ma sie jedną co nie?;-)


vinga- to fartneło wam sie....my zaczeliśmy sie starać o młodą z myślą że dzieci łatwo zrobić bo tyle wpadek na świecie:-D i co? robiliśmy ja całe 12 miesięcy...a test zrobiłam dzień przed wizytą u gina...miałam go prosić o antykoncepcyjne i profilaktycznie zrobiłam test....dobrze że ja majstrowaliśmy na lajcie bo nie wyobrażam sobie ile bym ją tworzyła w stresie.

swoja drogą ja zaczynam starania od maja....początku jakoś...a ślub szykuje mi sie na początku września...mój mąż sie oświadczył haha:-D i bierzemy kościelny..i jak to któraś mówiła wypiłabym coś za nasze zdrowie....ale jak nie będe mogła to będe i tak szczęśliwa...nawet bardziej niz z tego kieliszka szampana.
 
niby się mówi, że jak się strasznie chce dziecka to się szybko nie zachodzi w ciążę, stres i te sprawy. Ja wręcz chorobliwie pragnęłam dziecka, mąż mi zawsze mówił, żebym wyluzowała ale jednak się udało szybko, mam nadzieję, że tym razem dzidzia też nie karze długo na siebie czekać :)
diablica, to gratuluję zaręczyn :-) ja byłam w 6 miesiącu na weselu ale wytańczyłam się i wybawiłam jak nigdy w życiu, nie żałuję ani jednej minuty z mojego wesela. wiadomo, jak trochę gorzej się czułam to folgowałam na troszkę. do łóżka poszłam dopiero o 9 rano, a jedyne co mi przeszkadzało to buty (wiadomo, nogi puchną w ciąży). Także jestem przykładem tego, że nawet w ciąży można na weselu się dobrze bawić. A i szampana na wejściu łyczek zrobiłam :)
 
Cześć dziewczynki ;)

Tak Was czytam i czytam i mimo, iż nie mam jeszcze dzieci to wiem, że dziecko to najpiękniejszy skarb i dar od Boga jaki możemy sobie tylko wyobrazić. Wszyscy rodzice dookoła powtarzają mi, że miłość do dziecka to coś czego nie da się określić, opisać ;) Dlatego też bardzo chciałabym już zajść w ciążę, ale ale ale teraz zejście na ziemię....

... ostatnio mojemu M posypała się praca, więc jest bieda bo ja jeszcze studiuję ;/ Do tego muszę zająć się dentystą a nie mogę się zmusić do tego ;/ I porobić wszystkie badania... więc to wszystko trochę potrwa i nie wiem kiedy zaczniemy się starać... ;(

Pozdrawiam i dobranoc ;)
 
Witam z Rańca:)....
Amelia nie bardzo rozumie co chciałaś powiedzieć przez to, ze jak będe miała córke to mi podziękuje jak będzie w Twoim wieku??
Diablica ja też jestem za taką listą.... może zrobimy Nick, wiek, skąd jest, dzieci, i starania :).....
Carla - w takim razie działajcie z pozytywnym efektem :)
A my wczoraj byliśmy na 18 mojej siostry.... no i po imprezce... :).... i siostre mam juz dorosłą a jeszcze nie tak dawno ją w wózku woziłam i pampersy przewijałam :)
Życzę udanej niedzieli....
 
no to piszcie do mnie na priva te własnie dane....pospisuje i stworzę....może być?

witam sie niedzielnie....czekamy na narzeczonego męża....miał być o 9 i jeszcze go nie ma....tydzień go nie było. Izabela wytęskniona..mamusia nie mniej haha. Powiem wam że teraz...dziś moglabym powiedzieć ze jestem szczęśliwa i zadowolona z życia jakie prowadzę. Och tak wzniośle niedzielnie mnie wzieło haha.

muffi- to pierwsze dziecko więc należałoby sie zbadać.....ja ze swojego doświadczenia wiem że przed ciążą gdybym wiedziała to bym sobie zrobiła jeszcze badanie stwierdzajace wadliwy gen mukowiscydozy....i nie wiem czy teraz nie zrobie. Ludzie co ja sie naoglądałam tych biednych dzieci które nie dożyja do 18 roku życia. Płakałam jak bóbr jak mojej Ize robili badanie na tą chorobę...to jest choroba gorsza od hiv moim zdaniem. I badanie przed zajściem w ciąze powinno być obowiązkowe jak ten hiv.
Jak już ruszysz z badaniami to od razu zachce wam sie działać....

Aniołek- to sie wyhulałaś;-). 18 lat temu były pampersy??? ja swoją obecnie 16 letnią [prawie] jeszcze w tetrówkach trzymałam....pampersy jeszcze nie były takie popularne wtedy....bo były też drogie. Oj jak te dzieciaki szybko rosną....a co jeśli można spytać dałaś jej w prezencie? bo i przede mna taki dylemat....nie wiem co mozna dać takiej młodzierzy[ja starucha haha] w sumie dziewczynie to chyba biżuteria ale ona ma całkiem inny gust...och coś wymyśle mam jeszcze 2 lata...

vinga- a dziękuję....dziękuję. Obiecaliśmy że weźmiemy ślub kościelny i słowa trzeba było dotrzymać...tylko się zebrać było ciężko. jak juz się żyje jak rodzina-wiadomo rachunki kresyt dziecko...to ciężko kase znaleźć ale jak już pewnie sie powtórzę....ostatnie pobyty w szpitalach uświadomiły nam co jest najwazniejsze....i się głupol mój kochany ośiwadczył....nigdy między nami nie było lepiej...no może przed ślubem jako para napalonych młodzików ale to sie nie liczy haha zamierzchła prehistoria
 
Ostatnia edycja:
Diablica - Kase dałam.... niech sobie sama kupi coś co się jej spodoba.....
w sumie to nie pamiętam czy to były pampersy czy tetrowe, ale papmersy później moja mama też już jakoś używała albo myle z kimś innym.
 
reklama
Hej dziewczynki :)

Jeśli chodzi o moich teściów to są bardzo fajni, nie mam z nimi żadnych (i nie miałam) problemów.
Chodzi o to, że boję się ich reakcji bo hmmm... pomagają nam. Jak postanowilismy brać mieszkanie to kredyt na mojego był na długi okres i wyższa rata, oni sami się zadeklarowali że wezmą kredyt na siebie i na 16 lat. I chcieli nam go w części spłacać, stać ich na to więc ok. Jakiś czas temu stwierdzili że za wczesnie na drugiego wnuka. I teraz martwię się trochę, że pomyślą że jesteśmy niewdzięczni, bo oni pomagają przy kredycie, a my sobie dziecko kolejne robimy. Pewnie sama sobie problem stwarzam, ale tak trochę się martwię.
Moja mama ze swoim partnerem już się pytaja o drugie, nawet A. mojej mamy mówi że będzie dawał co miesiąc na utrzymanie kolejnej wnusi lub wnuka ;) (on za Nelkę dałby się pokroić, mimo że nie jest biologiczny, to jest to najlepszy dziadek na świecie).

Według mojej aplikacji wczoraj miałam owulkę, czasu nie traciliśmy i mój M. już uważa że jestem w ciąży- marzyciel :)

ianka najlepiej zapytaj lekarza, ale tak jak pisze Diablica- ta rana musi się zagoić, a następny poród na pewno będzie cc.
Diablica no to gratuluje zaręczyn :) My mamy ślub cywilny, nie mieliśmy wesela tylko przyjęcie na 19 osób i za nic w świecie nie chciałabym tego zmieniać :) Było idealnie jak dla nas, a do slubu koscielnego wołami by mnie nie zaciągneli ;) Dobrze że jesteś szczęśliwa, wspaniały moment jak sobie człowiek uświadamia że lubi swoje życie...
Muffi oby się poukładało.
Aniołek fajnie że się pobawiliscie, latka lecą :)
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry