reklama

Starania od wiosny/lata 2014

Asiu gratuluję!

Grubson miło że wróciłaś, dobrze że egzamin z głowy ;)

Jestem dumna z synka, był bardzo dzielny :tak: teraz chodzi i się chwali pomarańczową plombą ;)
 
reklama
Asiu piękna fotka! GRATULUJĘ :-):-)

Lisica cieszę się,że synek przetrwał dentystę:tak: Moja ma zabieg w sierpniu u chirurga szczękowego i już na samą myśl słabo mi się robi.. nie wiem jak młoda to zniesie. Pewnie lepiej niż ja;-)

Grubson super:-)

A jeśli chodzi o imiona... jest tyle pięknych imion, zawsze coś się wybierze. A to, że w rodzinie jest nie przejmowałabym się.
Ja np. nie wiem jakbym nazwała synka heh:-Dnic nam nie pasuje..

Właśnie jakie wam się imiona podobają??
 
Asia - Twoje usg wygląda podobnie do tego jak mój pęcherzyk na monitotingu :tak: tyle, że to był pęcherzyk Graafa a nie dzidzia :-( Suuuper jest :-)

Grubson - gratuluję egzaminu!

KasiaJ - co do imion. Mojemu mężowi podoba się Zosia dla dziewczynki, mi jeszcze Oliwka, a dla chłopca mi się podoba Franio :)
 
Lisica, brawa dla Twojego synka :) Widać, trafiliście na dobrego dentystę.

Jeśli będziemy mieli drugiego synka, to będzie problem z wyborem imienia...nic nam nie przychodzi do głowy. Dziewczynka będzie Liliana (albo Lilianna, jak trzeba będzie, to przedyskutujemy ilość "n").
W pierwszej ciąży było odwrotnie, nie mieliśmy imienia dla dziewczynki, za to od razu wiedzieliśmy, ze jak będzie chłopczyk, to damy mu na imię Filipek. Dlatego wydaje mi się, że teraz będzie dziewczynka :)
 
U nas jak druga dziewczynka to będzie typ naszej córci: Alicja a jak chłopiec ... pomysłu brak. Mnie się właśnie Lilianna podoba. Ale córka ma tu 1 słowo także Ala :tak:
Typy męskie: mężowi podoba się Franek, mnie .. Bruno, Nikodem, Borys,Aleksander ;-) ale nie wiem czy to nie będzie imię kompromis czyli ani typ męża ani mój heh..

niemartwsie my tak samo, wiedzieliśmy, że to będzie dziewczynka heh i typ męża: Laura:tak: dla chłopca nie mieliśmy imienia.. ewentualnie Aleksander:tak:
 
Hej kobietki
pisze tego posta poraz czwarty tym razem z komputera bo z tel mi wiecznie kasowalo :( wrrrr
Dawno mnie nie było, bo trochę się dzialo, ale teraz postaram się częściej cos skrobnąć :)
Asiu cuuudny Dropsik, rośnijcie zdrowo !!
Lisica brawo dla synka !!
Kasiu cora na pewno będzie dzielna !!
U mnie ostatnio zycie jak na wariackich papierach, najpierw sukces bo zakonczylam studia i: egzamin dyplomowy, praca oraz ocena na dyplomie to 3x 5 :) , a oprócz tego to walczylysmy z cora przez tydzień z bolem zeba i niestety został usunięty, a ze to był zab staly to czeka nas wizyta u ortodonty, a na dodatek przez 5 dni chodzila bidula spuchnieta, ale dostala silny antybiotyk plus plukanie szalwia i już jest dobrze :) i oby teraz już tylko były same mile chwile i chyba takie będą bo za 12 dni przyjezdza mezulo i wracamy do staranek jupiii :D .Pod koniec tygodnia powinna przyjść @ wiec później podam termin tej która mam nadzieje się jednak nie pojawi :P . Co do imion to mamy już wybrane (czytaj ja mam :P ) dla chłopca Ksawery, a dziewczynka Kornelia lub Kira (z przewaga na Nele ;) ). Milej nocki kochane :****
 
Asia - Gratulacje!
Majdaczek - myśl pozytywnie. Wierze ze będzie dobrze. U mnie w rodzinie jest znowu inna sytuacja. 2 kuzynki po poronieniach, staramy się teraz wszystkie w tym samym okresie, wspieramy się i mamy małe zawody której pierwszej się uda :)

Dzisiaj z rana pobolewalo mnie podbrzusze, podobnie jak podczas @ tylko zdecydowanie nie tak mocno, jednak trochę się zdziwiłam bo nie mialam nigdy podobnych boli poza @...

Mam pytanie do Was które maja już swoje małe szkraby i starają się o kolejne... Czy jak zaszłyscie w ciąże, (zanim jeszcze mialyscie jakieś namacalnie dowody i objawy,) podpowiadala Wam może Wasza kobieca intuicja ze tym razem chyba się udało?
 
Beatko piękne oceny, gratuluję zakończenia studiów :) mężul wraca, to teraz będziecie działać, trzymam kciuki! No i biedna córa, dobrze że już lepiej się czuje.

Enidka ja niestety nie miałam przeczucia. Dopiero gdy piersi mnie zaczęły pobolewać tak dziwnie, inaczej, to pojawiła się myśl że się udało. Po trzech dniach zrobiłam test i był bladzioch.

Ehhh, a teraz mam coraz mniej sił i chęci na starania...
 
reklama
Enidka, ja miałam przeczucie. Pamiętam dokładnie, jak wróciłam z pracy, męża jeszcze nie było, a ja poczułam, że muszę koniecznie zrobić test! Dodam, że do terminu @ było jeszcze sporo czasu, a ja nie miałam żadnych "namacalnych" objawów. Zrobiłam ten test i wyszedł cień cienia. Następnego dnia poszłam na betę i zobaczyłam magiczną cyferkę 49 :)
Bardzo bym chciała znów poczuć to, co wtedy :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry