reklama

Starania od wiosny/lata 2014

100_3375.jpgHej dziewczyny wróciłam znad morza o 12 w nocy a rano miałam lekarza. Przedstawiam Wam moją fasolkę :) Teraz już nie mogę nie wierzyć!

Jestem padnięta i raczej Was nie nadrobię teraz. Muszę nas wypakować i zrobić pranie, a strasznie mi się spać chcę bo się nie wyspałam.
Pytałam lekarza o kawę - powiedział, że można aby nie 8 dziennie ;p Mam nie zmieniać swoich nawyków żywieniowych drastycznie.
No a współżycie - powiedział, żeby się wstrzymać przez pierwszy trymestr. Dał mi skierowanie na badania i 26 mam przyjść znowu, żeby założył mi kartę ciąży.

Beata - co do objawów - ja nie mam żadnych i wszystko ok, więc po co te czarne myśli?Głowa do góry! Jeszcze nie czas na mdłości itp... A poza tym lekarz powiedział, że niektóre kobiety mogą nie mieć. Testy wychodzą, więc jest ok, ciesz się kobieto!!
 

Załączniki

  • 100_3375.jpg
    100_3375.jpg
    22,5 KB · Wyświetleń: 52
reklama
Juss buziak wielki ;) , juz mi troche przszla ta schiza :P chociaz wiem ze to nie pierwsza i nie ostatnia :/ , chyba poprostu boje sie powtorki sprzed kilku miesiecy :/ , oby jednak wszystko bylo dobrze :) czego sobie i wszystkim brzuchatkom oraz staraczka zycze !!!
A fotki piekne :D niech Twoja Kruszynka rosnie zdrowa i silna !!!! :****
 
Ostatnia edycja:
A ja w szpitalu..brzuch mnie strasznie bolał i cycki przestały boleć...Pani dr stwierdziła,że na ten moment jest ok,ale nie gwarantuje że tak bedzie za godzinę bo objawy mam niepokojące więc mnie przyjęła.miałam usg- jest pęcherzyk,ciałko żółte,no ale na zarodek za wcześnie.trzymajcie kciuki i modlcie się za moje malenstwo.jutro beta i pewnie ona bedzie decydująca, a póki co muszę leżeć i czekac..tak się boję!!:(
 
Ja tylko na chwilkę wpadłam, a tu takie wiadomości!

Grubsonku, mocno trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze! Dobrze, że nie robili problemów, tylko przyjęli Cię do szpitala.

Jussastar, gratulacje! Piękna fasolka :D

Mam już swoje wyniki prolaktyny. Robiłam w diagnostyce rano, więc przed chwilą już były dostępne w necie. Nie jest dobrze, prolaktyna bez obciążenia jest w normie - 6,56 (norma do 23), ale po obciążeniu to aż 219,90 :( (przed pierwszą ciążą miałam koło 100 i już było źle). Zdecydowanie mam hiperprolaktynemię czynnościową. W sobotę idę do gina i zobaczymy, co na to poradzi. Dobrze, że się zdecydowałam na to badanie, po pewnie mogłabym się tak starać i starać i nic by z tego nie było. Za to tsh mam piękne - 0,16.
 
reklama
Niemartwsie o kurczę, nie myslałam nawet żeby zbadać prolaktynę po obciążeniu :-/ badałam bez, wyszła niby ok, ok. 12. Tsh 1,56. Po co się robi obciążenie prolaktyną?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry