reklama

Starania od wiosny/lata 2014

reklama
A Ja tak się fatalnie czuję, że nie wiem jak wytrzymam do 17. Trochę pewnie przez pogodę, a trochę przez te nerwy. Dalej czekam na tego mojego szefa. Mógłby już się pojawić, bo chce mieć to już za sobą. Ja się gorzej czuję, niż jak w szkole, albo na studiach, jak przyszło zdawać jakiś egzamin. Masakra. To jest nienormalne.
 
Aschlle, happymum wiem, ale to wszystko takie stresujące, choć wcale takie nie powinno być. Jeszcze zawsze szef przyjeżdża wcześniej, nie raz nawet koło 12 jest, a dzisiaj dalej go nie ma. Żeby już to mieć za sobą...

Pomidorowa z ryżem...mniam :)
 
reklama
Majdaczku, trzymam kciuki!! Wiem, ze nie da sie nie denerwowac.
Ja niby olalam a i tak czuje taki niepokoj.. Eh, zawsze tak mam. Mam nadzieje, ze dziec jest silny..

Jussastar, bedzie dobrze, szybko zleci do 23.. Ja pozniej tez pewnie kolejne 3 tyg. bede czekac..
Z reszta kazda wizyta to bedzie stres..

O jaa, pomidorowa!! Ja tez chce!! ;P Nie chce mi sie gotowac ale chyba az wyjde po goracy kubek, wiem, ze sama chemia, ale nie mogeeee ;P

Asch, na pewno testy sie nie przydadza! Tylko 2 :-) trzymam kciuki :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry