reklama

Starania od wiosny/lata 2014

Aschlee-złość mi przeszła, mam nadzieję że jutro mi powiedzą od czego to i jakoś to urrguluja. Do końca roku zostały 3 cykle wiec niewiele. Mam nadzieje że nam sie uda bo chciałabym zebu synrk miał rodzeństwo.
 
reklama
Aschlee-od grudnia 2013 nie pracuje bo nie mialam z kim synka zostawić, jutro maly zaczyna przedszkole wirc teoretycznie mogr szukać pracy, ale to bez sensu jeśli chce mieć drugie dziecko. Więc razem z Narzeczonym postanowiliśmy ze jeśli uda się do końca roku zajść w ciążę to zostanr e domu jeszcze 3 lata (dopóki młodsze nie zacznę przedszkola) a jeśli sie nie uda to od stycznia szukam pracy. I zaczynamy kolejne starania za 2 lata (chcemy 3 lub 5 lat roznicy)
 
Justyna,czesto kobiety doszukuja sie roznych rzeczy i psychika plata figle i wychodza "rozne objawy ciazy"..Jak dlugie miewasz cykle?

Majdaczku,super ze szef nie robil problemow ani wyrzutow;)

Motylku,gratuluje ;) spokojniejsza juz jestes?

Lisica,wszystko w porzadku?

HappyMum,co za podejscie do czlowieka....:/

A ja 7 wrzesnia mam termin @,a pozniej do dziela ze starankami:D sorrki,ale juz sie nie mozemy doczekac z mezem:P
 
Justyna, Barbarka, prosiłam o podanie waszych terminów @ żebym mogła was wpisać na listę (jest na pierwszej stronie wątku) ;)

Aschlee nic się takiego nie stało w sumie, tylko trochę kasy pójdzie na lakierowanie. No i zbiłam mężowi lampę kierunkowskazu w samochodzie. Nie pytaj mnie jak to się stało. Ponad rok wyjeżdżam tyłem z garażu i jeszcze nigdy nie wjechałam w auto męża :-/ mam nadzieję że to oznacza wyczerpany limit pecha i teraz już tylko szczęście ;)

Mnie piersi bolą od 3 dni, ale u mnie to raczej napewno za niski progesteron. Dziś zaczęło boleć podbrzusze (po luteinie). No i ogólne rozkojarzenie mi towarzyszy... Pewnie i tak nic z tego nie będzie w tym cyklu. Ale jeśli owulacja była w sobotę to chyba się naprawiam ;) 16 dc a 20-22 to już duża różnica.
 
Lisica no kiedys w koncu musimy wrocic do normy:tak: trzymam kochana za Ciebie kciuki:tak:I masz racje my juz chyba wyczerpalysmy limit pecha na caly rok wiec teraz musiy byc juz tylko dobrze;-)
 
Ale jestem wściekła :wściekła/y:

Wczoraj powiedziałam w pracy o ciąży, tak mi strasznie ulżyło, bo szef nawet to dobrze przyjął. Dzisiaj dzwoniła żona drugiego szefa. W jej głosie nie wyczułam radości, powiedziała mi, że ich bardzo zaskoczyłam i, że będę raczej musiała zostać do 20 października. Powiem szczerze, że siedzę własnie w pracy i mam łzy w oczach. Chce mi się beczeć. jestem strasznie już zmęczona, nie mam siły na siedzenie tutaj od rana do późnego popołudnia. A teraz jeszcze zaczął się rok szkolny i przedszkolny i gonię od wczoraj od rana. A jeszcze cały czas ten strach, żeby dzidzi się coś nie stało, bo w drugiej ciąży omal nie straciłam dziecka przez dźwiganie, a w tej pracy nie da się nie dźwigać. Poszłam im na rękę, bo już w sierpniu miałam dostać L4, ale nie chciałam, żeby nie zostawić ich na lodzie z dnia na dzień. To teraz mam za swoje. Mam już dość. A miało być tak pięknie. Najgorsze jest to, że jestem strasznie rozkojarzona, w końcu to normalne w ciąży i łapie się na głupich błędach, a w tej pracy tak się nie da. Tu bierzesz odpowiedzialność za wszystko, a szczególnie za pieniądze, które ludzie wpłacają, a nie jest ich mało. Jak Ja popełnię jakiś błąd, to Ja będę musiała oddać z własnej kieszeni. Odechciało mi się wszystkiego. żałuje, że się wplatałam w tą robotę.
 
Majdaczek masakra zachowala sie conajmniej dziwnie.Jaki ma problem ma czas na znalezienie kogos na Twoje miejsce.Zamiast docenic ze zachowalas sie w porzadku a nie dalas L4 i nara to jeszcze jakies problemy robi...Bez przesady to logiczne ze dla Ciebie liczy sie teraz bezpieczenstwo dzidziusia a nie to ze ona ma jakies ale...szok...niech pomysli czy ona by narazala wlasne dziecko.A powiedz mi w jakim zawodzie pracujesz?Jak to jakas praca gdzie musisz sie meczyc to ja mialabym to w nosie zostala do tego czasu do ktorego planowalas i poszla na L4...co to znaczy musisz zostac??? wezmie za to odpowiedzialnosc? Zreszta zadna odpowiedzialnosc nie jest warta tego zeby sie narazac na strate maluszka...Co za babsko z niej:wściekła/y:
 
Ostatnia edycja:
reklama
Lisica ostatnia @ była 13 sierpnia a spodziewana około 11 września :) Piszę około bo u mnie to różnie 28-29-30 dni cykle mają :) Ostatniego cyklu nie biore pod uwage bo był trochę "zwichrowany" i się wydłużył trochę..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry