reklama

Starania po raz pierwszy :)

o kurde! To serio ogromna. To chyba facet po przejsciach w tym wieku. No i nie dziiwie sie ze ciagnie go do dzieci.
A dlugo jestescie razem?

Znamy się od roku ale para jesteśmy od 5 miesiecy od 4 mieszkamy wspólnie.

Nie do końca po przejściach raczej stawiał na kariere co udało mu sie osiągnąc
 
reklama
A ja właśnie o dziecku nigdy nie myślałam,żeby go pragnąć, ja w ogóle miałam panikę jak zaczęłam miesiączkować ok. 5-6 kl podstawowki, bo sądziłam,że teraz to na pewno zajdę w ciąże, bałam się chłopcom rękę podawać załatwiać się w publicznej toalecie :-D przy każdym nieregularnym cyklu wmawiałam sobie,że jestem w ciąży :-D a potem zaczęłam łykać pigułki ze względu na cykle, a potem po rozpoczęciu współżycia- wiadomo :-) przeszłam kilka testów ciążowych przy pierwszym myślałam,że na zawał zejdę mimo,że już 20 na karku była, chłop ode mnie 4 lata starszy, ale za grosz odpowiedzialny nie był :-) z obecnym mimo,że jakkolwiek bym nie chciała dziecka, musi być zachowana kolejność ślub-dziecko, nic na odwrót. Chociaż ostatnio mi powiedział,że gdybyśmy wpadli to by się ze mną ożenił, ale ja w tym nie widzę nic pozytywnego ;-) wmawiam sobie,że pewnie byłoby to ze względu,że nosze Jego dziecko pod sercem :-) więc wolę nie wpadać.. na razie..

uff się rozpisałam :-)
 
u mnie jest 5 lat roznicy:-p ale ze my czasem oboje lubimy sie wydurniac to hihi ta roznica jest nie widoczna zreszta 5 lat to nie tak dluzo on jest ogarniety odpowiedzialny ja mlodsza mniej marszczek mam od niego haha tylko ostatnio mu sie cos ubzduralo haha ze jestem baba:dry: ale ja mu za to mowie ze ja moge byc baba ale przynajmniej mi za ladne pare lat nic w spodniach lezec nie bedzie:-p
 
Trzeba być przede wszystkim wierną sobie i swoim priorytetom.
Mi babcia podpowiadała (w poprzednim związku) że jak nie chce sam to żeby samej sie postarać ale ja tak nie chciałam. To odpowiedzialna decyzja i powinna byc podjeta przez obojga . Później sie okazuje własnie że jestem z Tobą bo zaszłaś....
Gdyby nie dziecko nie bylibyśmy razem itd.
Wszystko po kolei . Co prawda mi nie zależy na ślubie, raczej byłam anty...ale teraz sie pozmieniało. Chciałabym być zoną P :-)
 
Znamy się od roku ale para jesteśmy od 5 miesiecy od 4 mieszkamy wspólnie.

Nie do końca po przejściach raczej stawiał na kariere co udało mu sie osiągnąc

Mineralna , szczerze to Ci zazdroszczę ja chciałam zawsze faceta starszego od siebie minimum z 5 lat.. no może nie taka różnica jak u Ciebie ;-) ale fajnie,że Wam się układa, to jest najważniejsze :-)
 
reklama
powiem wam ze to mój mąż mnie przekonuje że będzie cudnie z dzieckiem i on zawsze będzie się cieszył nawet jak bedzie wpadka...kiedys tak mówił bo teraz się nie zabezpieczamy wiec wpadka kontrolowana i palnowana moze tylko byc hehe...
a jak zaszłam w ciąze pierwszy raz to było 2 m-ce przed slubem to byłam i tak przerażona...przygptpowania w toku,stres...a mój się cieszył jak dziecko juz do mnie mówił w podójnej osobie...wy,wam...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry