reklama

Starania po raz pierwszy :)

U mnie w rodzinie pierwsze dziecko urodziło się jak kobieta miała 33 a facet 32 lata ;-) jeszcze ze strony mamy małego była szansa na dziecko z ZD.. był konflikt.. bo matka miała rh- tata dziecka rh+, mały jest alergikiem, ale jest najcudowniejszym roczniakiem i moim kuzynem pod słońcem ;-)
 
reklama
pffff... :) staraczkowa babcia:) dobre sobie:) każda z nas w innym czasie "zapragnęła" zostać mamą, a latka to tak naprawdę nic nie znaczą - każda z nas zasługuje na fasolkę :) Poza tym, 22 to nie tak mało, proszę Was, nie róbcie ze mnie jakiejś "gówniary" hahahaha :D bo zacznę do niektórych pisać przez "pani" ;p hihi :) moja babcia mi mówi zawsze, że po 20 to szybko poleci, że się nawet nie obejrzę.
 
może mam te swoje 30 (za 3 miesiace) ale czuje się na max 24...:rolleyes:
IWASEK...nie pocieszyłaś mnie z tą robotą....dzisiaj sobie troche wolnego zrobiłam i posiedziałam z wami, ale mam teraz tyle roboty że się pochlastać można :crazy:
tak was czytam...ziemniaczki, jajeczko...co robicie żeby zachować figure?? ja duużo ćwicze, jem mało i bardzo chyto, a wałki mi się robią :crazy:
 
ha nareszcie ucieklam od garow :-D wszystko wyszlo pychota to mam chopa z glowy na te pare dni:-) tak sobie mysle kurcze jutro sobie lece a ja za wami tesknic bede musze chyba kumplowi kompa co wieczor ukrasc i zagladac do was bo umre z tesknoty i pewnie potem z 3 nastepne dni bym musiala nadrabiac zaleglosci
 
Ja zawsze marzyłam i chciałam mieć dziecko własnie w wieku 21-23 lata no ale...mam troszke więcej i zamierzam byc sexy mamuśką hahahaha

Hera powiem Ci szczerze ze przestałam się tak bardzo przejmować wałeczkami. Mój P i jak patrzył na moje fotki gdy ważyłam 54 kg (5 lat temu) to stwierdził ze bym mu sie nie podobała taka chuda:-D
 
Ja chciałabym pierwsze dziecko tak do 25 lat ;-) nie wcześniej :-) poza tym co ja o dzieciach gadam :-) mam inne priorytety :-) a dziecko lepiej jest wychowywać jak ma się ustabilizowaną sytuacje życiową ;-)
 
ja nie trzymam diety zadnej po za tym z ejem wiecej owocow warzyw itp staram sie w miare zdrowo odrzywiac niczego sobie nie odmawiam haha ale mam dobra przemiane materi kiedys biegalam gralam w siatke chodzilam na zajecia z areobiku itp a teraz haha kisze sie w chacie jak kupucha:-) ale robi sie cieplo nie daleko mam lasek duzo wody to znowu zaczne biegac a tak to teraz sporty w domu mam hihi spacery do sklepu do pralni podnosze ciezary hihi np gar z zupa czy bigosem plywalnie jak naczynia zmywam i takie tam smiac mi sie chce bo ostatnio od czasu jak nie pracuje to tylko to robie haha jak taka kurka domowa co prawda lubie gotowac miec czysto w domku ale teraz to mam ochote sie rozlozyc na lopatki odstresowac i miec wszystko w nosie
 
Ja na szczęście mam w genach, że roztyć się nie mogę (no chyba, że zacznę jeść wszystko w mc'donaldzie). Moja mama urodziła 3 dzieci i nosi mój rozmiar ;) 38. A ostatnio pocieszyłam się, kupując w Orsay'u (a jak wiadomo, tam jest zawyżona numeracja) i kupiłam sukienkę w rozmiarze 36 :D
a tak poza tym, to lubię pływać i czasem skoczę na basen, ale nieregularnie, tylko dla przyjemności:)
 
reklama
Mag jaka Ty dzisiaj uhahana jesteś! Super:-)

Ja jak tańczyłam a później pracowałam jako kierownik pubu i latałam 13 h na dobę po schodach to byłam straszny szczupak.Trochę siadł mi kręgosłup (sport to zdrowie) i gdy zasiadłam za biurkiem , zaczęłam rosnąc :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry