reklama

Starania po raz pierwszy :)

ja to nigdy cierpliwosc ani ręki do maluchów nie miałam...zobaczymy jak bedzie ze swoimi...ogólnie siostrzeńce jak za bardzo zaczynają się kręcic to mnie denerwują...ale swoje to pewnie bedzie co innego..
 
reklama
U mnie wszyscy się dziwią, bo ja straszny nerwus jestem ;-) a przy dzieciach.. całkowita odmiana :-) a już swojego kuzyna rocznego to zjadłabym na śniadanie ;-) jest taki słodziak,że aż mam łzy w oczach jak na niego patrzę ;-)
 
Termin mam na 30 wrzesnia. Wedlug usg 4D 28. Wiec zmienna data :P
Moj tata 25.09 ma 50 lat i fajnie by bylo mu wnuka ofiarowac co nie :P
Czujecie jak ten czas leci? Masakra.
Juz brzucha wciagnac nie umiem.. Jestem ciazowka, w sklepie juz mnie zaczepiaja i mowia ze pani zbrzuszkiem, wiec na bank juz widac. Fajnie w sumie :) Ale juz mnie dopadaja kompleksy, typu ale jestem gruba!
 
Ostatnia edycja:
noooooo superowu prezent ;)
SOGAM ja tez jestem nerwus i cierpliwosc szybko sie konczy ale jesli chodzi o dzieci- oaza spokoju... moi bracia na głowe mi wchodzili a mnie to nie ruszało.... rodzice i babcia sie dziwili bo cuda wianki ze mna wyprawiali.
 
Nie wiadomo niestety, 80% chlopak, drugiego usg po tym nie mialam, weic zero potwierdzenia :) Ale to nasze pierwsze dziecko wiec nie mamy preferencji. Choc moj to lata i sie cieszy wiecie auta, klocki i te meskie sprawy :P
 
reklama
Hej Big :) ale Ci rośnie ta kruszynka :)
Ja ogólnie to zajmować się dziećmi uwielbiam, zresztą też taki trochę związany z dziećmi kierunek mam pedagogiczny, ale mgr to już na bank z wczesnoszkolnej zrobię :) ale wiadomo, swoje to inaczej, czasem na bank nerwów braknie, ale liczę na to, że uśmiech maluszka cały trud wynagrodzi :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry