reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
IWASEK no to mnie załamałaś.... na ROK? To są chyba jakieś żarty... amalfi nie bardzo mam w czym przebierać... walczę już z tą chorobą od półtora roku i przez ten czas wiele różnych leków przyjmowałam... chciałam poczekać aż zafasolkuje i urodzę, żeby podjąć się jakiś drastyczniejszych środków (np. tego) ale jak tyle czasu nie wychodzi to mogę czekać i czekać... a to coraz bardziej boli i przeszkadza...

Rastafarianka też gdzieś czytałam, ze nie jest to dobry środek antykoncepcyjny kiedy kobieta nie była jeszcze w ciąży... Hormony już kiedyś brałam i to przez ponad dwa lata... później trzy miesiące po ostawieniu zaszłam w ciąże (ale poroniłam)

no nic...zobaczymy... gina poinformuje ze biorę ten lek i zobaczymy co on powie i co mi doradzi...
 
Witam wszystkie Panie:>
my również staramy się z mężem o dzidziusia:>
mam niesamowite obawy czy dziecko będzie zdrowe jak przebiegnie ciąża, jak długo będziemy się starać...to dopiero pierwszy cykl w którym dokonamy tych starań:>
już dużo się dowiedziałam czytając wasze dyskusje i już za niektóre bardzo dziękuje:> i mam nadzije ze jeszcze wiele sie naucze... jestem młoda osoba i nie mam doświadczenia z dziećmi..:< także liczę na wasze wsparciem... widzę ze jestescei bardzo ze soba zżyta serdecznie pozdrawiam:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry