• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

Nooo moja babcia opowiadała, że jak moja mamuśka była mała to brała ją w tobołku i kładła ją w redlimy na polu ziemniaków, a sama za haczkę i pieliła :-D i moja mamśka jakoś żyje :-D ale z drugiej strony dzięki tej sterylności i dzisiejszych czasów wcześniaki mają szansę przetrwania :-) 30/40 lat temu po prostu umierały. Chociaż uważam, że i tak nasza opieka zdrowotna kuleje :-p

Kwiatuszku- to tak jak ja :-D ja dzisiaj też mam 10 dc :-) może chodzi o cewkę moczową :-) tym bardziej musisz na siebie uważać, jeśli macie podatność na takie zapalenia :-) ale już Ci lepiej? :-)

Sil- przy takim schorzeniu to możesz mieć wszystko sterylne (z resztą o higienę zawsze trzeba dbać) a i tak jakąś infekcję złapać :-( ale z gatkami to masz rację, bawełniane :-) po prostu trzeba się obserwować, albo jeść żurawinkę :-D Ooo włączył Ci się „odkurzacz” :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam Was dziewczyny...
Na tym wątku jestem nowa.... Staram się z mężem już 3 miesiące o dzidziusia, ale niestety póki co nic nie wyszło :-(.... Stosuje testy owulacyjne, ale jakoś nie pomaga nam to, a jeszcze bardziej dobija w momencie, gdy dowiadujemy się ze znowu nic :-( Obecnie mam miesiączke, ale po niej znów zabieramy sie do pracy... i wierze, że może teraz się uda....
 
Witaj Malutka :) 3 miesiące to niedługo, spokojnie :)

Moniś, popieram Ael, powinniście coś pomyśleć...

A co do sterylności. Może zabrzmię okrutnie. Ale kiedyś te dzieciaczki ze schorzeniami nie miały szans, teraz się je ratuje i co potem? Załóżmy, że potrzebują opieki, rodzice żyją, ok, rodziców brakuje i trafiają do ośrodków. A te są różne. Niektóre lepsze, niektóre gorsze. Albo w najgorszym wypadku żyją jak roślinki, a lekarze sami nie wiedzą, czy świadome roślinki... Sama jestem w ciąży, ale czasem "nie warto" ratować. Może to kwestia tego, gdzie pracuję...
 
Malutka ja starałam się o dzidzie 11 miesięcy. Stosowałam testy, liczyłam dni itp... a dzidzia przyszła w najmniej oczekiwanym momencie. W cyklu w którym zaciążyłam nic nie sprawdzałam nic nie liczyłam i dopiero kiedy zobaczyłam dwie kreski zorientowałam się ze to mój 36dc :-D

Tak więc moja rada - olać sprawę, dzidzia przyjdzie sama :-)
 
Witam Cię Malutka i o uśmiech proszę. Minie @ i będzie nowy cykl. Tutaj dziewczyny się wspierają więc zostań z nami pisz, pytaj, wypłakuj się nam zawsze pomożemy.
Co ma być to będzie. Denerwować się nie można. Ważne byście oboje z partnerem byli zdrowi i mogli się starać o dzidziusia. A nóż widelec fasola do was zawita w tym cyklu nowym :-)
 
Silm mam podobne zdanie...oczywiscie nie wiem co to znaczy mieć chore dziecko i chwile po urodzeniu dcydować, czy je np podłaczać do jakiejs aparatury czy nie...moim zdaniem zycie trzeba kochac i szanowac od samego początku i korzystać z dobrodziejstw techniki ale...gdzies musi być granica...Mam dalekich znajomych, a raczej znajomych znajomych, którym urodził się bardzo chory synek...nic mu prawidłowo nie działało już zaraz po urodzeniu, został podłączony do aparatury po kilku dobach kiedy nie było poprawy lekarz poszedł do rodziców i sie spytał co robić?!!?...dla mnie to chore...a co oni biedni mieli powiedzieć... byli wstrzaśnięci i zrospaczeni, gotowi oddac zycie za to maleństwo wiec oczywiście ze chcieli by pozostał przy zyciu...mineły już lata chłopiec jest zupełnie niesamodzielny, nie mówi nie chodzi...czesc funkcji zyciowych przejeła za niego maszyna...młodzi ludzie oddali mu swoje zycie oby dowje sie jemu poświęcili...i choc to bardzo smutne i bolesne mimo ogromnej miłosci do niego czasem załują podjętej decyzji...nie tylko ze wzgledu na siebie, ale i ze wzgledu na niego...

To troche przysmuciłam....ale takie życie...
 
Witam Was moje drogie panie!
Nadrabiam, nadrabiam i nadrobić nie mogę, tyle zapisałyście:-)
Widzę nowe twarze, tzn. dla mnie nowe a wiec brudzia strzelam z owymi buźkami i luz:cool:
malutka, nie przejmuj się, na każdą z nas przyjdzie pora fasolkowania:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry