magenta :)
Fanka BB :)
hej laseczki witam na poczatku tygodnia:/ nie lubie poniedzialku ale mam dzis wolne
wczoraj poszalalam sobie z laseczkami na piwku pogaduchach i doweidzialam sie ze moja szefowa tez sie stara o dzidzie
hihi wiec temat byl jak hoho
zostawilam swojego chlopa w pieruny i pojechalam jak przyjechalam to sobie z tesciem byli w barze na piwku i juz wrocilam zla bo nogi mi sie mylily w drodze do domu... przy okzaji dowiedzialam sie ze moj jest taki wredny dla mnie bo stawia swojego synka z poprzedniego zwiazku na najwyzsze miejsce.. ze nikt dla niego nie jest tak wazny nawet ja:/ wiec znowu klotnia byla i wyszlam obrazona z wanny i pa poszlam spac... wczoraj tyle rzeczy mi powiedzial ze hoho wiem co powoduje ze ja obrywam za jego smutki zale ktore ma do siebie:/ dobrze ze moje starania odeszly na drugi plan bo po wczorajszych gadkach mi sie odechcialo wszystkiego:/ dzis na trzezwo go wyciagne na spacerek powiem mu to co z wczoraj zapamietalam czyli wszystko poczekam co mi odpowie i powiem mu co mysle o wszystkim... wczoraj mu powiedzialam ze nie chce miec z nim dziecka skoro on wszystko chce dac swojemu z poprzedniego zwiazku a jak sie pojawi nasze to co?? bedzie tak ze nasze nie bedzie sie liczylo boje sie tego i poczekam na jego argumenty chce miec ze mna dziecko dlaczego?? skoro liczy sie tylko jego syn z poprzednia kobieta powiedzialam mu ze jak chce to niech sobie wraca do swojej dawnej ku**wy.. bo co to za matka co sie puszcza przy dziecku z co chwile z nowym fagasem?? sie puszcza na prawo i lewo ciagle zdradzala mojego. teraz o mnie jest zazdrosny przez jej wybryki. odpowiedzial ze nigdy by do niej juz nie wrocil bla bla. ale czego on sie spodziewa ze 5 latek zrozumie ze tata wyjechal do szwecji pracowac mama sie puszczala itp byla z nim tylko dla kasy maly nie rozumie wartosci pieniedzy jeszcze i po co one sa w zyciu i sie dziwi ze jak maly mial rok nie bylo go ciagle przy nim to syn nie jest do niego przywiazany? jak sa razem sa nie rozlaczni maja dobre relacje bo widuje malego mojego J byla laske relacje sa ok. ale tesknota za malym ma sie odbijac ciagle na mnie?? moze mnie nie zrozumiecie bo pisze w nerwach cala i pewnie maslo maslane ale komu mam sie wygadac jak nie wam
tylko wy mnie ustawiacie do pionu. i tekst dziecka do ojca tato idz juz sobie go najbardziej zabolal:/
zostawilam swojego chlopa w pieruny i pojechalam jak przyjechalam to sobie z tesciem byli w barze na piwku i juz wrocilam zla bo nogi mi sie mylily w drodze do domu... przy okzaji dowiedzialam sie ze moj jest taki wredny dla mnie bo stawia swojego synka z poprzedniego zwiazku na najwyzsze miejsce.. ze nikt dla niego nie jest tak wazny nawet ja:/ wiec znowu klotnia byla i wyszlam obrazona z wanny i pa poszlam spac... wczoraj tyle rzeczy mi powiedzial ze hoho wiem co powoduje ze ja obrywam za jego smutki zale ktore ma do siebie:/ dobrze ze moje starania odeszly na drugi plan bo po wczorajszych gadkach mi sie odechcialo wszystkiego:/ dzis na trzezwo go wyciagne na spacerek powiem mu to co z wczoraj zapamietalam czyli wszystko poczekam co mi odpowie i powiem mu co mysle o wszystkim... wczoraj mu powiedzialam ze nie chce miec z nim dziecka skoro on wszystko chce dac swojemu z poprzedniego zwiazku a jak sie pojawi nasze to co?? bedzie tak ze nasze nie bedzie sie liczylo boje sie tego i poczekam na jego argumenty chce miec ze mna dziecko dlaczego?? skoro liczy sie tylko jego syn z poprzednia kobieta powiedzialam mu ze jak chce to niech sobie wraca do swojej dawnej ku**wy.. bo co to za matka co sie puszcza przy dziecku z co chwile z nowym fagasem?? sie puszcza na prawo i lewo ciagle zdradzala mojego. teraz o mnie jest zazdrosny przez jej wybryki. odpowiedzial ze nigdy by do niej juz nie wrocil bla bla. ale czego on sie spodziewa ze 5 latek zrozumie ze tata wyjechal do szwecji pracowac mama sie puszczala itp byla z nim tylko dla kasy maly nie rozumie wartosci pieniedzy jeszcze i po co one sa w zyciu i sie dziwi ze jak maly mial rok nie bylo go ciagle przy nim to syn nie jest do niego przywiazany? jak sa razem sa nie rozlaczni maja dobre relacje bo widuje malego mojego J byla laske relacje sa ok. ale tesknota za malym ma sie odbijac ciagle na mnie?? moze mnie nie zrozumiecie bo pisze w nerwach cala i pewnie maslo maslane ale komu mam sie wygadac jak nie wam

niby cieplo ale GDZIE JEST SLONCE!!!