dziuraWskarpecie
Mama mimo wszystko...
Zafasolkuję ja na razie obserwuję i liczę, że dziewczyny, które urodzą podpowiedzą co tak naprawdę jest potrzebne a co nie, no i co praktycznie. Podpatruję również koleżanki i tak właściwie to co mamusia to inne potrzeby i gusta. A przede wszystkim nie oglądam za dużo żeby się przypadkiem nie nakręcić niepotrzebnie. Owszem, spojrzę, pooglądam bo lubię ale nie żeby tak już obstawiać.
Sil no właśnie nie znam, aczkolwiek kilka ze "starych " staraczek znam.
Co do wózka to wiesz, koleżanka mówiła, że nie za wygodne są te z wyjmowanym tym czymś..no wiesz z tym koszem czy jak to się tam nazywa.No ale ja się tam nie znam, powtarzam tylko co mi mówiono.
Sil no właśnie nie znam, aczkolwiek kilka ze "starych " staraczek znam.
Co do wózka to wiesz, koleżanka mówiła, że nie za wygodne są te z wyjmowanym tym czymś..no wiesz z tym koszem czy jak to się tam nazywa.No ale ja się tam nie znam, powtarzam tylko co mi mówiono.
Ostatnia edycja:
i żeby spełniły się twoje marzenia! STO LAT!!
nic mi się nie chce... zmęczona jestem ciągle... heh... :-( Chyba te siedzenie w domu mi ciąży....