• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Starania po raz pierwszy :)

Mocz i krew. Jutro mam Usg genetyczne więc będą zdjęcia!

Zafasolkuję ja wiem ze dam redę. Ale tak się cieszyłam z drugiego trymestru....... już tak dobrze się czułam a tu taka niespodzianka...

Ja nie mogę mieć nudności bo mam zbyt szybką przemianę materii i chudnę strasznie jak nie jem. Od początku ciąży schudłam 6 kg i balansuje już na granicy niedowagi... A to 4 miesiąc, powinnam już na wadzę przybierać dla dobra maluszka...

Sil ja jadłam zupę przed wyjściem... i to specjalnie głównie rzadkie żeby żołądka tak od rana nie obciążać... nie wiem co mi się stało...
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ja nie mogę mieć nudności bo mam zbyt szybką przemianę materii i chudnę strasznie jak nie jem. Od początku ciąży schudłam 6 kg i balansuje już na granicy niedowagi... A to 4 miesiąc, powinnam już na wadzę przybierać dla dobra maluszka...
Masz taki kłopot jak moja koleżanka z tyry, też zamiast tyć to chudła i w II trymestrze rzyga jak kot, ale waga teraz stoi w miejscu ona ma 17 tydzień
 
A ja właśnie stałam się "bezrobotna" moje "polskie dziecko" idzie do przedszkola, tak ufać ludziom do których się miało zaufanie.

No ale cóż mam tutaj smyka i do tego własną rodzinę, po przyjeździe do PL zaczynamy poszukiwanie pracy :-)
 
Ja do PL i tak miałam wrócić :-) w UK mam rodzinę to fakt :-) ale tam mam faceta, psy :-)

Miałam świadomość,że mały pójdzie od września do przedszkola, ale nie spodziewałam się,że mnie powiadomią o tym fakcie przez maila.. że nie musze już do nich przychodzić, jeszcze mają żal do mnie,że przyjechałam do rodziny do UK.. Jak nic nie znajdę, to w bloku moich poprzednich "pracodawcow" mam dwie rodziny ktore są chętne ,żebym ich dziecmi się zajęła..
 
Witajcie dziewczyny :* wiem już chyba wszystko o sobie... niestety moje obawy były uzasadnione :-(

Otóż wyniki moje są niezaciekawe (LH 14, FSH 3,8, Testosteron 0,7) co wskazuje na PCO. w związku z tym prawdopodonie cały czas naszych staranek byłam bezowulacyjna :-( bosh nawet teraz jak to piszę, to chce mi się płakać...

Ale dostałam leki... znów powodujące bezpłodność... więc przez najbliższe przynajmniej 3 miesiące na pewno nam sie nie uda :(

a do tego boję sie skutków ubocznych tych leków, bo późnej też bede brala CLO...

Ech smutny dzień dziś mam... :(
 
Ja do PL i tak miałam wrócić :-) w UK mam rodzinę to fakt :-) ale tam mam faceta, psy :-)

Miałam świadomość,że mały pójdzie od września do przedszkola, ale nie spodziewałam się,że mnie powiadomią o tym fakcie przez maila.. że nie musze już do nich przychodzić, jeszcze mają żal do mnie,że przyjechałam do rodziny do UK.. Jak nic nie znajdę, to w bloku moich poprzednich "pracodawcow" mam dwie rodziny ktore są chętne ,żebym ich dziecmi się zajęła..

Widzisz :) optymistycznie nieco jednak :) a cóż jak nie potrafią powiedzieć w oczy trudno tyle warci.
 
O kurcze, lipa z tym przedszkolem.. a na "cały etat" to dziecko idzie?

Monis, kurcze, od wczoraj o Tobie myślałam non stop... Ale leki tylko na trzy miesiąca to nie może być źle. Poza tym teraz znasz przyczynę, zepniesz się, zwalczysz i zobaczysz, jeszcze w tym roku będziesz się chwaliła II
 
Witajcie dziewczyny :* wiem już chyba wszystko o sobie... niestety moje obawy były uzasadnione :-(

Otóż wyniki moje są niezaciekawe (LH 14, FSH 3,8, Testosteron 0,7) co wskazuje na PCO. w związku z tym prawdopodonie cały czas naszych staranek byłam bezowulacyjna :-( bosh nawet teraz jak to piszę, to chce mi się płakać...

Ale dostałam leki... znów powodujące bezpłodność... więc przez najbliższe przynajmniej 3 miesiące na pewno nam sie nie uda :(

a do tego boję sie skutków ubocznych tych leków, bo późnej też bede brala CLO...

Ech smutny dzień dziś mam... :(

Kochana nie smuć się co się odwlecze to nie uciecze :* czasami ciężka droga przed nami do szczęścia. Nawet z PCO da się wygrać wieć nie smutaj się tylko uzbrój w cierpliwość i nadzieję, wsparcie zawsze tutaj znajdziesz. Dostałaś leki które mają pomóc, skutki uboczne jakoś się przetrwa. Tulę.
 
reklama
Witajcie dziewczyny :* wiem już chyba wszystko o sobie... niestety moje obawy były uzasadnione :-(

Otóż wyniki moje są niezaciekawe (LH 14, FSH 3,8, Testosteron 0,7) co wskazuje na PCO. w związku z tym prawdopodonie cały czas naszych staranek byłam bezowulacyjna :-( bosh nawet teraz jak to piszę, to chce mi się płakać...

Ale dostałam leki... znów powodujące bezpłodność... więc przez najbliższe przynajmniej 3 miesiące na pewno nam sie nie uda :(

a do tego boję sie skutków ubocznych tych leków, bo późnej też bede brala CLO...

Ech smutny dzień dziś mam... :(
Oj Kochana Trzymam kciuki, trzymaj się ciepło i walcz ostro :-) Jak dobrze pójdzie to za 9 miesięcy od Bożego Narodzenia będziesz mamuśką :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry