Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
chciałabym oszczędzić mu tego czekania i smutku. A mimo wszystko to On wciąż i powtarza, że wierzy że Nam się uda… a ja czasem mam wątpliwości i czuję się jak się czuję :-( A wiem, że i tak będzie co ma być… cóż, czas pokaże.
a u mnie zrobiło się ciemno jak w nocy i burzę słychać coraz to bliżej :-( ale całkiem przyjemny chłodek przy tym deszczu 
taka oryginalna :-) Ooo i łóżeczko do kompletu 



ale może to jest myśl
może do jakieś wróżki powinnam iść ;-) ja się nie spinam (przynajmniej się staram) :-) na pewno nie robię nic na siłę, dlatego wkurza mnie jak nic nie wychodzi
aaahhh te mdłości
nie idą, przepadną!!! 
chyba 7 tydzien
Dobrze moja wina moja wina moja bardzo wielka wina obiecuje popraweTeścia nie będzie cały październik w domu, na miesiąc jedzie na rehabilitacyjny do szpitala.
Neciuszka proszę bardzo :-)
Mineralna normalnie chcesz chyba ode mnie oberwać, NIE PISZ PODWÓJNIE postów jeden pod drugim! Ty ty tyyy niedobra
Edytuj pościki.
Dziękuję laseczki :-* jesteście kochane :-) a nie chodzi tu o mojego chłopa, że mnie obwinia, o nie!!! On jest najdalszy od tego, to ja się tak czuję :-( On nie wywiera na mnie presji, nawet ja sama staram się tego nie robić i nie świrować. Niby zdaję sobie sprawę, że to może trwać, ale… właśnie, czym dużej trwa czekanie tym częściej zastanawiam się czy na pewno jest z nami wszystko ok., a z drugiej strony na jakieś szczegółowe badania jest zupełnie za wcześnie. Chcę dać nam czas…. choć to czekanie jest trudne i dopadają mnie takie negatywne myśli. A moje Kochanie po prostu dobrze znam i wiem, że przeżywa każdy mój @ równie mocno jak ja, najchętniej bym mu nawet nie mówiła, że się pojawia, ale to jest nie do ukryciachciałabym oszczędzić mu tego czekania i smutku. A mimo wszystko to On wciąż i powtarza, że wierzy że Nam się uda… a ja czasem mam wątpliwości i czuję się jak się czuję :-( A wiem, że i tak będzie co ma być… cóż, czas pokaże.
A ja dziś obiadkowo zaszalałam i zrobiłam spaghetti po mojemua u mnie zrobiło się ciemno jak w nocy i burzę słychać coraz to bliżej :-( ale całkiem przyjemny chłodek przy tym deszczu
Ma_gdalena- a wiesz, my teraz tez 5 cykl się staramy, może też będę mieć szczęśliwy ;-) pościel świetnataka oryginalna :-) Ooo i łóżeczko do kompletu
Mineralna- jak Ty robisz tą zupę serową? Zawsze byłam tego ciekawa :-)
Dagne- właśnie ten upływ czasu bez efektów mnie najbardziej przeraża :-( jak przyjdzie mi czekać ze 2 lata jak niektóre z Was to chyba zwariuję
Atan- może powinnaś na zwolnieniu wylądować skoro się czujesz taka przemęczona :-)
Mart- w ja właśnie olałam nie picie, stwierdziłam (tak jak dziewczyny), że skoro tyle czasu nic nie wyszło to pewnie i tym razem nic z tego nie wyjdzie, więc nie będę miała komu zaszkodzić- też obaliłam ze 3 piwka przez cały dzień
A Twój suwaczek już jest
Pysku- bidulko :-* nie pozostaje Ci nic innego jak dalej szukać ;-)
Ael- eeeee ja tam nigdy nie byłam dobrym jasnowidzemale może to jest myśl
może do jakieś wróżki powinnam iść ;-) ja się nie spinam (przynajmniej się staram) :-) na pewno nie robię nic na siłę, dlatego wkurza mnie jak nic nie wychodzi
aaahhh te mdłości
nie idą, przepadną!!!
Dla Ael: „teraz trafimy, uda się!!!”![]()
