reklama

Starania po raz pierwszy :)

Magenta wspaniałe wieści!! oby ta ciąża zakończyła się pozytywnie! :-D

Milia
co ja robię? Jestem mężatką i spodziewam się dziecka. Obecnie pracuję w przedszkolu i... i tak czas sobie spokojnie płynie ;-)
 
reklama
nie wiem tylko jak wkleic wam zdjecie tesciku pomozcie to wam pokaze jejku moj jak to uslyszy to chyba padnie
jak długo się staraliście?
je pierwsza zadałam pytanie :-)
w związku z pierwszym pytaniem w temacie, złoty puchar dla mnie i paczka pampersów na zaś ;-)
miliaa ja jestem stara ;-)ale i tak ci powiem czym się param
wink2.gif

Jestem po administracji i pracuje w urzędzie gminy - obrzydliwy urzędas ze mnie
dodakowo mam skończone podyplomowe BHP i od 1 wrzesnia otwieram działalność :-)
a ty co robisz? bo albo nie pisałaś, albo nie załapałam
wink2.gif
 
Ostatnia edycja:
Milia jeszcze nie :-) wracam w sobotę z baaardzo przystojnym facetem :-) o jakiej pracy :-) najchętniej coś ze zwierzętami związane, jakiś zoolog, może fryzjer psi behawiorysta, mogę też się dziećmi zajmować, pracować w przedszkolu i podstawówce od 1-3 bo ja po pedagogice :-) a tak to żadnej pracy się nie boję :-)
o:) to fajnie...to jezeli chodzi o tego przystojnego faceta to zycze ci powodzenia i rozpoczecia w koncu staranek!!:-)

Milia[/B] co ja robię? Jestem mężatką i spodziewam się dziecka. Obecnie pracuję w przedszkolu i... i tak czas sobie spokojnie płynie ;-)
pytam, bo zastanawiam sie jak to bedzie u mnie wygladac jak daj BOG zajde... ja jeszcze mam rok studiow, dlatego mysle, ze to jest dobry czas na to, zeby zajsc, bo juz w sumie pisanie pracy mgr mi zostalo. bo potem praca sie zacznie konkretna a ja jestem z natury pracoholikiem, wiec wiem ze przepadne :-)
a ty pracujesz nadal, czy juz siedzisz w domku i odpoczywasz? nie boisz sie, ze dziecko moze przez przypdadek uderzyc cie w brzuszek?
 
Mijenka- no ja też piszę ;-) haa :-p

Fifka- uufff całe szczęście, że Cię już nie boli :-) a może przeforsowałaś się czymś, co? :-( dbaj o siebie i o dzidzię :-)

Jej a co ja mam powiedzieć :-( ćwierćwiecze skończone ale za to też z sierpnia jestem!

Donia- to się obijaj i odpoczywaj :-D

Lamia- no następna! Zaraz też klapsa dostaniesz i przestaniesz się przesilać :-D przecież Tobie tak nie wolno :wściekła/y:

Satinka- witaj :-) niestety ja mało obeznana w takich rzeczach jestem i chyba nie umiem pomóc :-(

Magd.a- oooo brzydko się zachowujesz :-p nu nu nu wstydź się :zawstydzona/y:

Magneta- GRATUACJE!!! :-D he he nie dziwię się, że się trzęsiesz :-) dawaj foteczkę teściora :-D

Faktycznie się wysyp zaczął :-D super :-D
 
Ostatnia edycja:
magenta no brawo!!! teraz oszczędzaj się, jaki Ty masz charakter pracy? chyba dość ciężki, a jak tam u Was ze zwolnieniami lek? dbaj o Was

Magd.a co to za chłopak, dawaj tu opis, a może warto go trzymać podgrzanego? nawet po powrocie do Polski?

Fifka jak brzuszek?


Satinka co do tych dwóch kresek i @ to może być niepokojące, nawet jeżeli to biochemiczne to znaczy, że dochodzi do zapłodnienia i jajo się nie utrzymuje, to nic dobrego
pędęm do gina z takimi obserwacjami
poza tym inne cholerstwa też mogą wydzielać bHCG
 
fifka: cos tak czytam miedzy wierszami, ze źle sie czułaś, mam nadzieje ze juz wszytko oki
ciekawe co z Sil, oby napisał ze juz lepiej.

no nie wiedziałm ze nie mozna tak sobie chodzić, nikt mi nie mowił , ale juz bede bardziej ostrożna

magda: dzieki od jutra zacznę tak chodzić :))
 
milia: a co myslisz ze taki szybki spacer to za duzo?? a na rowerze moge jeździć bo sobie na niedziele z mama zaplanowałam
no ja mysle, ze powinnas teraz troche bardziej uwazac na siebie i zyc bez zadyszek:-) ale oczywiscie nie daj sie zwariowac, zeby nie polozyc sie w lozku i tylko lezec...po prostu moze wiecej wypoczywaj i oszczedzaj sie, np nie dzwigaj, nie biegaj i nie forsuj sie. zamiast na rower moze spacerek?
 
reklama
boze nie moge dojsc do siebie!!!! musze chyba chwile ochlonac:P nie wiem jak fotke dodac napiszcie mi jak:P staralismy sie dokaldnie 12 miesiecy i dwa wczesniejsze byly takie juz przygotowawcze:P
mam nadzieje tylko ze teraz sie wszystko ulozy i bedzie dobrze

a co do mojego charakteru pracy hmm sprzatam mieszkania w tutaj biura itp praca ogolnie nie jest az tak strasznie ciezka ale wrazie co zawsze moge isc na zwolnienie albo sie zwolnic pracuje w sumie po to zeby miec na swoje wydatki i zeby caly dzien nie siedziec w domu
szefowa tez sie stara o dzidziusia juz od 5 lat wiec zrozumie moje oczekiwania roczne no i najwyzej dogadam sie z klientami zeby byli bardziej wyrozumiali dla mnie
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry