Hej dziewczęta
Fifciu w sumie co będę się powtarzać, spakowanie się dobry pomysł, wpierw zadzwoń do swojego gina i niech Ci powie co masz robić, czy stawić się znowu w trybie natychmiastowym na oddział czy co.
Sun może faktycznie nerwów troszkę nałapałaś i @ przyszła wcześniej. Tak to jest z organizmem kobiety, że co jakiś czas coś ze schematu zejdzie i będzie inne. To jako tako nie powinno niepokoić. W rzadszych przypadkach jest coś takiego jak niedomoga lutealna, faza lutealna z powodu niskiego progesteronu mogła Ci się skrócić przez co dostałaś takich plamień przed spodziewanym terminem @.
Ale w znakomitej większości przypadków takie plamienia nie są powodem do zmartwień. Odwiedź gina albo zadzwoń, wtedy się uspokoisz.
Sweet no jaka lala

A z włosami to też byś się na modelkę nadawała do Mijenki hihi
Mineralna do szkoły rodzenia można się wybrać, zawsze to jakaś wiedza przybędzie. Jednak spotkałam się z opiniami, że zatrudnienie położnej będzie lepszym pomysłem, bo ta ma więcej czasu dla Ciebie niż na takim spotkaniu SR, po drugie jej wiedza jest większa, a po trzecie prócz pielęgniarki ze szpitala po porodzie do domu przychodzi również położna i pomaga. Jest tylko chyba odrobinę droższa od SR.