Fifka
♥ Chłopcowa Mama ♥
Dagne widocznie do szpitala położyli skoro się nie odzywa... mam nadzieję ze u niej wszystko dobrze...
Kurcze dlatego właśnie przynajmniej z częścią powinnyśmy się wymienić telefonami... W razie braku neta czy coś można się przynajmniej skontaktować... Bo człowiek się czasem naprawdę martwi..
Lamiav wczoraj wieczorem spoko, o tych godzinach nie mam problemu. Za to dzisiaj rano strasznie mnie mdli choć okres wymiotów raczej mam za sobą. A jak ty się czujesz kochana?
Kurde... wkurza mnie ta ciąża... Dzisiaj rano wstałam i znowu czuję ze wszystko mnie boli... całe szczęście nie macica ale to upierdliwe coś jakby jajnik... rano w dole brzucha miałam jakby bolesną gule którą było widać przez skórę. (poniżej pępka do kości łonowej. To chyba macica, była twarda i boląca przycisku) całe szczęście już przeszło a mały właśnie zaczyna kopać więc już się uspokoiłam. Gdyby nie to ze czuje te ruchy chyba bym do psychiatryka trafiła.... boże jak ja ciężko ta ciąże przechodzę....
Zajść to jeden sukces.... wytrwać te 9 miesiącu i donosić to nie mała sztuka...
Kurcze dlatego właśnie przynajmniej z częścią powinnyśmy się wymienić telefonami... W razie braku neta czy coś można się przynajmniej skontaktować... Bo człowiek się czasem naprawdę martwi..
Lamiav wczoraj wieczorem spoko, o tych godzinach nie mam problemu. Za to dzisiaj rano strasznie mnie mdli choć okres wymiotów raczej mam za sobą. A jak ty się czujesz kochana?
Kurde... wkurza mnie ta ciąża... Dzisiaj rano wstałam i znowu czuję ze wszystko mnie boli... całe szczęście nie macica ale to upierdliwe coś jakby jajnik... rano w dole brzucha miałam jakby bolesną gule którą było widać przez skórę. (poniżej pępka do kości łonowej. To chyba macica, była twarda i boląca przycisku) całe szczęście już przeszło a mały właśnie zaczyna kopać więc już się uspokoiłam. Gdyby nie to ze czuje te ruchy chyba bym do psychiatryka trafiła.... boże jak ja ciężko ta ciąże przechodzę....
Zajść to jeden sukces.... wytrwać te 9 miesiącu i donosić to nie mała sztuka...
ona dzisiaj kończy dopiero 60 lat i kwiatki doniczkowe to cały czas mi wciska, nie lubi gotować, nie lubi kwiatków, za to lubi się opalać :-) na prawdę jest nowoczesna, tzn ma tam te swoje przekonania, opsesje punkcie kościoła ale tak poza tym to niczym nie pasuje do innych babć ;-) Ja czasami jak mi sie nudzi to wolę iść do niej pogadać niż do koleżanki
) Albo... Obraz! Jakiś piękny obraz malowany ręcznie do powiedzenia na ścianie.
Oczywiście kocham maluszka i nie żałuję ze się starałam, ale czasem dopada taka bezradność... zaraz 5 miesiąc.... ciekawe czy będę się tak czuła niemal do końca...