• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Starania po raz pierwszy :)

Ael, to jabłko mi się skojarzyło ze szpitalem.. błeh... najlepsze z niego było to, że miało sos śmietankowy zrobiony i ja zawsze ten sos wyjadałam :P

Fifka, postaraj się wciągać mleczne rzeczy, one troszkę tuczą, choć budyń pewnie u Ciebie nie przejdzie, bo słodkie... A tak naprawdę chyba nie ma przepisu na tycie...

Magdalena, ja teraz nie mam, ale zawsze dostawałam po pokrzywowym szamponie, który niby przeciwłupieżowy. Teraz myję tylko aptecznymi i są niebo lepsze od drogeryjnych...

A reklamy nie widziałam, bo ja się ostatnio z telewizorem mijam ;)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Sil ja jem niby normalnie a chudnę... mały tak mnie ciągnie... bo on jest duży i silny skubany! Dlatego moja gin się tym mocno nie przejmuję. Powtarza że "widocznie taka Pani uroda". A słodkie ja jem, ale tak sporadycznie bo nie bardzo mi idzie. Głownie jem kanapki i surówki. Choć oczywiście raz dziennie obiad (coś z ziemniakami najczęściej)

Dziurko
widziałam.... fantastyczna!!

Donia aaa o to... wiesz idiotka jestem bo rano zoriętowałam się nie mam pojemnika na mocz.... już kupiłam i jutro będę niosła. :confused2: Ale dzisiaj już siedze w domu i pamiętam ze muszę często do łazienki chodzić, nawet jak mi się nie chcę i jest nieco lepiej (nie boli znaczy)
 
Ostatnia edycja:
Dziurka to jest moja najlepszejsza reklama :-) nawet próbowałam ją znaleźć na You Tube ale niestety występuje tam tylko w wersji czeskiej (no i jeszcze kilku innych językach)

A jeszzcze co do tego nieszczęsnego łupieżu, to też zdarzał mi się przed ciążą ale to zazwyczaj od "nietakiego" szampony, np. head and shoulders od razu łupież a pomagał mi jedynie Fructis przeciwłupieżowy ale teraz nic mi nie pomaga :/
 
Fifka, to przerzuć się na zupy, najlepiej zabielane śmietaną.

Magda, właśnie, miałam pytać, ale skleroza itd, jaką to pracę załapałaś?

A ja będę miała armagedon w domu, na własne życzenie. Mamy piec kaflowy, do rozbiórki. Dałam ogłoszenie na tablicy, zgłosił się pan i ma go zabrać, jak tylko znajdzie transport. To pierwszy etap pt robimy miejsce. Następstwem tego w sobotę było wynoszenie biblioteczki na górę do rodziców. Nawet nie wiecie, co się działo, jakbym wiedziała, to bym się nie godziła nawet za cenę tych 3 m kw. A potem jeszcze w listopadzie, bo wtedy dopiero czas będzie miał mój, chcemy położyć panele i zrobić przemeblowanie przy okazji, żeby wydzielić mojemu coś jak gabinet, nam sypialnię i pokoik dzienny z łóżeczkiem. MAmy pokój 25 m kw więc możemy tak pokombinować że szafy nam go podzielą na mniejsze... ale już mi słabo na samą myśl o wyjmowaniu all z szaf, potem wkładaniu, myciu... aaa...
 
reklama
Magdalena dobry jest Nizoral... i to jest chyba najlepsze wyjście... Jakbyś mieszkała bliżej podrzuciłabym ci szampon na receptę który ja mam. Bo ja zmagam się z łuszczycą a ten szampon też jest na uciążliwy łupież. - można w ciąży stosować.

Sil
a właśnie! Zup też sporo jem! Bardzo dobrze idą mi w ciaży! Tyle ze jadem je raczej miedzy posiłkami niż na obiad. Hm.... bez kitu... zupkę trzeba będzie jutro zrobić...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry