ma_gdalena
Bartusiowa mama...
Nie, no chyba, ze tak. W takim razie faktycznie do dupy ta sytuacja... a rodzice albo teście daleko mieszkają?? Kurcze ja bym chyba oszalała jakbym musiała oddać pieska ale wiadomo, ze dzieci najważniejsze
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
hej. Mi pomógł syos do włosów z łupieżem bo niestety w ciąży Nizoral nie wskazany.A w ogóle to miałam się Wam jeszcze poskarżyć, że nie mogę sobie dać rady z łupieżem odkąd jestem w ciąży... czy któraś z ciężaróweczek ma podobny problem??
szczerze to nie wiem co Ci doradzić... nie wyobrażam sobie oddać psa bo przecież mu nie wytłumaczysz tylko odbierze to, że go już nie chciałaś i tyle... :-( aż mi się płakać chce... wiem, wiem, nienormalna jestem bo pies pewnie nie myśli w taki sposób ale mnie to jednak od razu siedzi w głowie. No ale jak mus to mus :-(Fifka pytałam o badania na nerki, będziesz cos robiła?
Magd.a no cieszę sie, że jesteś, cos nowego słychać? gdzie teraz pracujesz i co ze studiami? robisz coś?
Będę się dwójką dzieciaków zajmować, ale nie będę chodziła codziennie, nie zawsze 8h a mam placone za miesiąc nie za ilość godzin, niezależnie ile będe godzin i dni mam jedną wypłatę :-)Fifka, to przerzuć się na zupy, najlepiej zabielane śmietaną.
Magda, właśnie, miałam pytać, ale skleroza itd, jaką to pracę załapałaś?
A ja będę miała armagedon w domu, na własne życzenie. Mamy piec kaflowy, do rozbiórki. Dałam ogłoszenie na tablicy, zgłosił się pan i ma go zabrać, jak tylko znajdzie transport. To pierwszy etap pt robimy miejsce. Następstwem tego w sobotę było wynoszenie biblioteczki na górę do rodziców. Nawet nie wiecie, co się działo, jakbym wiedziała, to bym się nie godziła nawet za cenę tych 3 m kw. A potem jeszcze w listopadzie, bo wtedy dopiero czas będzie miał mój, chcemy położyć panele i zrobić przemeblowanie przy okazji, żeby wydzielić mojemu coś jak gabinet, nam sypialnię i pokoik dzienny z łóżeczkiem. MAmy pokój 25 m kw więc możemy tak pokombinować że szafy nam go podzielą na mniejsze... ale już mi słabo na samą myśl o wyjmowaniu all z szaf, potem wkładaniu, myciu... aaa...
Aj dziewczynki powiem Wam jeszcze cos. Ja chyba mam dzień szczerości. Otóż mam problem. I pierwsza do zjechania mnie to będzie Magda i będzie pewnie miała trochę racji....
KObietki jak wiecie mam psa. I to nie byle jakiego tylko amstaffa zmieszanego z kundelkiem. Wzięliśmy bo miała iśc na stracenie. I wtedy zdawaliśmy sobie sprawe, że nawet jakby dziecko to przecież nic. A tu się okazuje, że zostałam sama i to w ciąży podwójnej gdzie nie mogę sie przemęczać, dźwigać i jak najmniej łazic. I ot mam zagwozdkę. Co teraz zrobić.