• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

mijenka.. jestes pewna co do tego Lh? moze poprostu się opiłam dzisiaj? ;/ przecież nie mogłam mieć owulki z niskimi temperaturami..chyba ze w ogole owulki nie bede miala i nie mam..ech.. ja pierdziele ale to skomplikowane x/
Poproszę o przepis na gulasz..na pocieszenie..
 
reklama
Napisałam każdej z Was jakąś odpowiedź i mi post zjadło... Może to i lepiej, bo doszłam do kolejnej dyskusji o beznadziejności pomysłu z nowym wątkiem i zrobiło mi się przykro. Dziękuję tym, które broniły pomysłu, które próbowały tłumaczyć. Dziękuję Ael za prawdę, ale grzecznie powiedzianą, bez dodatkowego komentarza o benzadziejności (tak, zabolało mnie). Nikogo nie zmuszam do odchodzenia, nikogo nie zmuszam do zostania. Ja podjęłam swoją decyzję i naprawdę chciałam ogarnąć oba wątki bo dobrze mi tu. Teraz sama już nie wiem.


Naciuszka, ja w zaciążonym cyklu po prostu szłam siku przed i potem szłam spać. Jest też tak, że następnego dnia taki śluz niby płodny to sperma jest i wtedy wiadomo, czy wypływa wszystko.

Dziurko, ja wiem, jak to jest, mój ojciec uważa, ze jest źle bo za często chodzę do lekarza. Życzę po prostu siły, bo wiem, że to boli i olewać trudno.

Mineralna, odstawienie tabletek, jak ustalenie były inne to świństwo, bo dziecka muszą chcieć oboje na raz w jednym czasie.

Magda, nie sprzątaj chłopu mieszkania, masz byc Księżniczką, nie Kopciuszkiem.

Tyle... Nadal mi przykro, ale to, co wyzej chciałam napisać. Teraz nie wiem, co z sobą zrobić. Czuję się jak buntownik, co podburzył tłum i dokonał podziału, choć nie o to chodziło. I generalnie jakoś mi tu źle. Mam wyrzuty sumienia i naprawdę żal mi, że pociągnęłam za sobą kilka dziewczyn, robiąc z nich w sumie outsiderki.... Przepraszam Was...

Sil, ja też tego tak nie odebrałam, chciałaś pewnie dobrze ;-) a teraz nie ślimtaj :-p <tulę mocno>

Funfa- piątka, albo pufa a dajka- bajka :-p
 
Mijenka kuuurna idę jeść przez Ciebie!!

Mojej ciotki chrześnica, córka znajomej rodziny, traktuje się jako rodzinę i ta mała już obecnie 8latka to taka aparatka. 5 lat temu, więc gdy mała miała 3 lata jej zasób słów był niewyobrażalnie duży jak na takie dziecko. Jestem u ciotki na wakacjach, sprzątałam łazienkę w sobotę jakoś wypadło. Używałam dosyć mocnych detergentów, mała gdzieś po domu się plątała i sama ze sobą się bawiła. Nagle wpada do łazienki jak szorowałam wannę, więc gonię ją "Miśka idź mi stąd bo się nawdychasz niepotrzebnie". Ta coś pomajstrowała przy swoich duperelkach trzymanych w rączkach i wypaliła, nadal zaaferowana jakąś trzymaną kartką "Ee ja wiem, mnie nikt nie kocha!", po czym wyskoczyła z łazienki zostawiając mnie zbierającą szczękę z podłogi! :szok:

W tamtym roku jak byłam z moim u ciotki na kilka dni, zrobiliśmy papu, na weekend została ta znajoma z Michalinką, a Miśka fanka kurczaka pod każdą postacią cieszyła się, że na obiad będą skrzydełka z woreczka knorrowskiego. A Miśka jak to dziecko, raz ma fazę na jedzenie raz nie. Tym razem miała. Skrzydełek dość dużo, sosu fajnie dużo się zrobiło. Jemy tak powoli, a Miśka ciągnie z rondla kolejne skrzydełka. Po czwartym wyciągniętym i wylaniu sobie na talerz całego sosu, mamusia nie wytrzymała i mówi "Dziecko co Ty wyprawiasz?! Nie zjesz tego". Miśka ciamka ciamka mięsko mocząc w sosie, oczywiście rękoma, popatrzyła głęboko w oczy mamy, połykając ostatni kęs, odparła na cały głos "Mamo!... KOCHAM CIĘ!". Ja z moim i z ciotką mą zjechaliśmy pod stół ze śmiechu.

Ta mała zawsze miała gadane, jak miała może z 4-5 lat, gdzieś się nauczyła mówić "Do widzenia! Kup se trąbkę do pierdzenia". Oczywiście idąc z mamą do sklepu tak odpowiadała zanosząc się śmiechem okropnie, a mamusia to zapadała się ze wstydu pod ziemię.
 
Mijenka, bo ja zabieram wszystkie kalorie :P

Magda, już nie płakam. Ale coś mi się chce. Coś. Niesprecyzowanego...

A, miałam Wam opowiedzieć :P Pojechałam dziś na echo. Ani pół miejsca parkingowego, no to pojechałam na parking ośrodka, oczywiście płatny. Wyszłam, jak trzecia godzina się zaczynała, idę do pana, a ten tylko walnął uśmiechem i machnął ręką. Nie zapłaciłam ani grosza :) więcej szczęścia niż rozumu normalnie
 
Moje drogie FUNFA - MUCHA mojego autorstwa skromnego w wieku 3 latek :-D
DAJKA - CIĘŻARÓWKA autorstwa braciszka mego. I wyobraźcie sobie sytuację idzie mama ulicą idzie babka obok a młody drze się z wózka dajka dajka babka popatrzyła kroku przyspieszyła, a tam po prostu ciężarówka sobie jechała :-D
 
Magda w sedno :) Jak mnie brat chciał nauczyć i kazał mi mówić ul dla pszczół to powiedziałam w końcu ul dla osów i odczep się.

Fafa, szafa?

Kimo lonki mi się z melonami lub limonkami kojarzą
 
reklama
Ja pierdziele..te testy nie testy..śluzy..temperatury, jajeczko żyjące tylko 24h...aż dziw bierze,że czasem kobitki 'wpadają'..albo zachodzą w ciąże bez obserwacji organizmu..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry