• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

lovka: no tak ,a ja teściową to widzę ,raz na 2 tygodniemteścia codziennie ale na stopie że tak powiem służbowej i przez to mi trudniej, ale tez sie bede starac, chociaż to głupi zwyczaj, podobno w innych krajach do teściów mówi się po imieniu.

dziurko: oki, ja mam zgage , chyba po kanapce z serem żółtym, a tak to dobrze tylko ten mój brzuch, czy to normalne ze mam już duzy , naprawdę duży brzuch, przeciez to dopiero początek? No i boli mnie tak 2-3 razy dziennie ja kna okres, czy to ta kdo konca ciązy będzie??
Jadę po pracy odebrać wyniki na toxoplazmoze, hiv, jakies tam jeszcze badania były
 
reklama
Z moją teściową by to nie przeszło, to tradycjonalistka... Poza tym ja też nie wyobrażam sobie do niej, albo do taty powiedzieć po imieniu... No kurde :p Sama bym nie chciała, żeby mój zięć mówił do mnie po imieniu... Jakaś granica musi być zachowana... :/ Tak samo jak nie wyobrażę sobie nigdy, że dzieci do swoich rodziców mówią po imieniu... Mimo wszystko, choćby nie wiadomo jacy fajni byli rodzice i luzaccy, to nigdy!!! Granica musi być, ona nie może się zatrzeć, bo wtedy dziecko traci respekt, bo się myli czy to MATKA, albo OJCIEC czy koleżanka... Ja jestem po prostu tak wychowana... Może jestem staroświecka, ale takie zasady wyniosłam z domu i tak zamierzam przekazywać je swoim dzieciom... :D
 
Ja się czuję ok, odkąd ćwiczę to nawet bardzo ok bo mam więcej energii. Boli nie brzuch, ale tak pod skórą, może mięśnie? Raczej mnie już i narazie nie mdli, ale jak tylko przyjde do pracy to zaraz jem śniadanko.
Z teściami tez jestem na mama, tata, ale wiadomo, ze to nie takie samo mam i tato jak do rodziców.
 
lovka: ja do rodziców, też nie odważyłabym się mówić ,po imieniu, ale teście to tak naprawdę obcy ludzie, w po prawdzie to myslę ze bardzo duzo osób zmusza się zeby mówic do nich mamo/tato, a najbardziej wkurza mnie jak ktoś mówi, np: mama poda, mama przyniesie, to takie bezosobowe, prostackie, ze nie wiem.
Poprostu lepiej by było gdyby był wybór, a takowego nie ma, moja teściowa nie zaproponowała innej formy niż mama, więc muszę to uszanowac i się sopasować ,zajmie mi to trochę, ale wkońcu stanie się to dal mnie normą. W końcu to tylko zwrot, bo nikt mi nie zastąpi moich wspaniałych rodziców, nawet nie wiem zeby jacy moi teściowie byli wspaniali,

zafasolkuję: a jakie robisz ćwiczenia, tylko dokłasdnie opisz chyba ze masz linka do jakiejś strony, bo jak bede w poniedziałek u gina to zapytam czy nie ma przeciwwskazań do ćwiczen i też chcę zacząć , bo słyszałam opinie ze to potem pomaga w porodzie no i wiadomo po porodzie.

dziurko: a czy ael juz wstała czy spi?? jak sie wogóle czuje?
No i ty ja kzdrówko masz mdłości?
 
Ostatnia edycja:
Ja nie wiem czy dziewczyna nie ma zajęcia, nie może sobie nikogo znaleźć... Niech wyjdzie z domu i znajdzie sobie kogoś! A nie wpieprza się w nasze życie, pyta co w brzuchu, jak znoszę ciążę! MOJA CIĄŻA, MOJA SPRAWA!
Lovcia a ja Ci powiem jedno.. też znam takiego faceta kiedyś swirowaliśmy do siebie i byłam jeszcze młodsza niż Twojego małża laska, minęło nawet więcej niż 10 lat a ja nadal czuje do niego mięte i tak zostanie, mam do niego strasznie duży sentyment, wielokrotnie piszemy do siebie smsy, na gg rozmawiamy, gdzies jak się spotkamy to też pogadamy i nawet mimo,że oboje teraz mamy kogoś kochamy swoich partnerów nie zmienimy tego, bo ja nie będe przekreślać długoletniej znajomości..
a czemu Cię tak boli,że pyta się co urodzisz ? Tylko dlatego,że 10 lat temu była z Twoim facetem ? Może nie zdecydowała się jeszcze wychodzić za mąż rodzić dzieci, kobiety mają różne piorytety..

Ja to tak odebrałam.. że jesteś zazdrosna o laskę która 10 lat temu była z Twoim mężem..

Z moją teściową by to nie przeszło, to tradycjonalistka... Poza tym ja też nie wyobrażam sobie do niej, albo do taty powiedzieć po imieniu... No kurde :p Sama bym nie chciała, żeby mój zięć mówił do mnie po imieniu... Jakaś granica musi być zachowana... :/ Tak samo jak nie wyobrażę sobie nigdy, że dzieci do swoich rodziców mówią po imieniu... Mimo wszystko, choćby nie wiadomo jacy fajni byli rodzice i luzaccy, to nigdy!!! Granica musi być, ona nie może się zatrzeć, bo wtedy dziecko traci respekt, bo się myli czy to MATKA, albo OJCIEC czy koleżanka... Ja jestem po prostu tak wychowana... Może jestem staroświecka, ale takie zasady wyniosłam z domu i tak zamierzam przekazywać je swoim dzieciom... :D

Ja do mojej mamy mówię tradycyjnie mamo i odmiany tegoż słowa, ale czasami zdaży się ,że do niej powiem Kaśkusia czy coś w tym stylu, jestem z moją mamą w takim kontakcie ,że mogę z nią porozmawiać jak z koleżanką i jednocześnie mam do niej ogromny szacunek..
 
Lovka kochana moja córeczka miałą na imię Ania, a ja na drugie mam Anna

Zafasolkuje kurcze, zazdroszczę Ci tego ruchu, ja leże jak ta kłoda i śpie całymi dniami

Lamia
nie wiem. Wydawało mi się że w 3 miesiącu najwczesniej zaczyna być coś widać ale wiadomo, że każda dziewczyna ma inaczej. Np. ja wczoraj na innym forum znalazłam dziewczynę, która też z bliźniakami miała brzuszek spory w 3 własnie miesiącu.
A ja no leże i dogorywam. Tylko po końskiej dawce dupka śpię non stop. Takiego objawu nigdy nie miałam
Ael juz nie śpi, bo gdzie tam się w szpitalu przeca nie da, także telefony w dłoń i pisac.
 
Ostatnia edycja:
Mineralna doczekasz się jeszcze takich czasów :-D Jeszcze za mało dostałaś w kość ;-) (żartuję, nie życzę cię tego ;*)

Lovka taaa zazdrość... ale taka moja rada cichutka... staraj się nie mieszać teściów w wasze nawet najmniejsze sprzeczki.... U mnie na początku teście to byli złoci ludzie... ale poczuli ze mogą wejść w nasze życie z butami i teraz uczymy ich dystansu. Gdybyśmy od początku t trzymali było by łatwiej...

Lamiav u mnie to ię zmienia jak w kalejdoskopie... na razie dopiero się obudziłam i rytualnie leże bo jest mi niedobrze... apetyt przyjdzie gdzieś za godzinę :zawstydzona/y:

Zafasolkuję chyba nic się nie działo... Pyscek robiła test ale był negatywny... Co do tećiów to mi ręcę opadają ze ja kiedyś też będę teściową... (mam nadziejęże o wiele lepszą... ale teściową... ja z teściami już nie gadałam z dobre dwa tygodnie)

Mój zostawił mi smsa z rana że miał wypadek... i to w takich ze w tym czasie był w pracy czyli rozumiem, ze autobusem... teraz czekam na telefon i cholernie się denerwuje... boże... zamiast mi takie głupie wiadomości zostawiać napisałby o co chodzi od razu.... a nie ciężarną na stresy takie wystawiał...
 
reklama
fifka: no właśnie, mógł od razu napisac o co chodzi, ale pocieszające jest to ze skoro coś napisał to naczy ze pewnie nic mu nie jest więc sie na zapas nie stresuj,bo ci to jeszcze zaszkodzi

co myslicie o tych botkach, bo boje się ze na mój stan to juz moze za wysokie, chociaz uwielbiam obcasy, czarne mi się podobają ,czerwone też ale jakoś do mnie nie pasujas
http://moda.allegro.pl/botki-szpilki-sznurowane-czerwone-czarne-sexi-41-i1797736914.html
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry