Asiolu bardzo czeto jest tak ze para się leczy latami, a kiedy już straci nadzieję wyskakuję niespodzianka! Olbo znam przypadek ze dziewczyna nie mogła mieć dzieci (wiele tak sie starali) i ubiegała się o adopcję. Dostał z mężem dziecko i zaszław ciąże zaraz

Ja sama zaszłam dopiero jak straciłam prace i chciałam nie zachodzić

a tu masz! NIESPODZIANKA!! Takprzewiduję ze u ciebie tez chodzi o blokade.
Ael jest w szpitalu bo ma podejrzenie zatrucia ciążowego mają ją ustabilizować i wypuścić. Dzisiaj pisała ze chyba koło środu wyjdzie już.
Boze jaka ja jestem w śrdoku wściekła... staram się o tym nie myśleć, a złość mi się potęguję... wygląda na to, ze mam spory żal do męża o tą jego "zabawkę"... właśnie wszytsko ze mnie wychodzi.... dobrze ze jest w pracy bo bysmy się pokłócili a ja mam czas zeby się uspokoić...
Lamiav mój kupił telefon (bo tamten sprzedał) ale to dobrze bo faktycznie sama go namówiłam... ale wydał z 700zł na markera do Painballa... (pistolet na te kulki z farbą) o on będzie z sąsiadem biegał po lesie.... Pf... AKURAT!! Kasa w błoto poszła bo ja wie wierzę ze on będzie wychodzi łz domu....