• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

Dziewczyny dziękuję Wam bardzo za miłe słowa i wsparcie :) :*

Asiolku tule cię kochana... i rozumiem... każdy ma gorsze dni, a zwłaszcza jak człowiek tyle czasu czeka... Ja też sporo się starałam i wiem jak to jest... Ale tak jak piszesz, pozytywne nastawienie jest bardzo ważne! Kochana a może ty się blokujesz?

Fifka wielce prawdobodobne jest, że ja się po prostu blokuję - psychika działa ogromnie w takich przypadkach. Nawet pani dr mi powiedziała, żebym za wszelką cenę postarała się przestać o tym tak intensywnie myśleć bo to nie pomaga, ale niestety nie zawsze się udaje przestać myśleć. No nic, pożyjemy, zobaczymy :) Ja już tak sobie rozmawiałam z mężem, że odpuszczę dopiero po in vitro, bo wtedy będę wiedziała, że zrobiłam już wszystko co mogłam i po prostu tak musi być :)

Asiol, a już myslałam, że Cię mąż tak zaabsorbował, że zniknęłaś :) opowiadaj kobietko o ślubie :) Jakaś fotka?

Sil fotek jeszcze nie mam - nasz przyjaciel fotograf robi fajne zdjęcia ale trzeba na nie zawsze strasznie długo czekać :) Ślub i impreza po bardzo nam się udały, wszyscy się dobrze bawili, byli bardzo zadowoleni, my szczęśliwi, że nam się dzionek udał :) Jedno co nas dobiło tego dnia to pogoda, ponad 30 stopni było jak wychodziliśmy z domu - myślałam, że się rozpłynę :) No i teraz ta cała wymiana dokumentów mnie męczy bo muszę pozmieniać dane w mojej firmie, pieczątki, dane w bankach, powysyłać info o zmianie i nowe dokumenty do wszystkich firm, z którymi współpracuję - to jest najmniej przyjemna konsekwencja ślubu :D

Dziewczyny, bo ja nie w temacie jestem - co się dzieje z Ael, dlaczego jest w szpitalu? :(
 
reklama
fifciu: kochana to ty nie wiedziałaś ze faceci jak dzieci, dać im butelke, przytuli do cysia i głaskac po głowie, wtedy są grzeczni jak niemowlaki :-).
A fakt ze mężczyxni wydają kasę na takie durne rzeczy ze szok, moj to sprzet lubi
 
Asiolu bardzo czeto jest tak ze para się leczy latami, a kiedy już straci nadzieję wyskakuję niespodzianka! Olbo znam przypadek ze dziewczyna nie mogła mieć dzieci (wiele tak sie starali) i ubiegała się o adopcję. Dostał z mężem dziecko i zaszław ciąże zaraz :-D Ja sama zaszłam dopiero jak straciłam prace i chciałam nie zachodzić :tak: a tu masz! NIESPODZIANKA!! Takprzewiduję ze u ciebie tez chodzi o blokade.

Ael jest w szpitalu bo ma podejrzenie zatrucia ciążowego mają ją ustabilizować i wypuścić. Dzisiaj pisała ze chyba koło środu wyjdzie już.

Boze jaka ja jestem w śrdoku wściekła... staram się o tym nie myśleć, a złość mi się potęguję... wygląda na to, ze mam spory żal do męża o tą jego "zabawkę"... właśnie wszytsko ze mnie wychodzi.... dobrze ze jest w pracy bo bysmy się pokłócili a ja mam czas zeby się uspokoić...

Lamiav
mój kupił telefon (bo tamten sprzedał) ale to dobrze bo faktycznie sama go namówiłam... ale wydał z 700zł na markera do Painballa... (pistolet na te kulki z farbą) o on będzie z sąsiadem biegał po lesie.... Pf... AKURAT!! Kasa w błoto poszła bo ja wie wierzę ze on będzie wychodzi łz domu....
 
Ostatnia edycja:
boże jak mnie wkurza ten mój facet... zachowuje sie czasem jak dzieciak....
toostatnio wam pisałam jak to mój chłopina wywalił, że mam zacząć oszczędzać bo za dużo kasy wydajemy (ja zarządzam wydatkami domowymi) i po tej rozmowie po pierwsze wymienił mi układ kiewrowniczy w aucie bo niby ciężko chodził - mi nie przeszkadzał, ale 300 zł poszło, ale mało tego poleciał i kupił mi myszkę do laptopa - jedyne 300 zł - taki prezent. No niby spoko prezent bo myszeczka sympatyczna, tylko kurde po co jak stara jeszcze zipała. I poszło 600 zł bo jemu się zachciało.
 
Lamia: nie mam siostry, kuzynek nie znam mój ma problem mały dylemat matka z córka sa skłócone i nie bardzo by to wyglądało.

Koleżanek lamia nie mam żadnych nie mam żadnej koleżanki poniewaz kilka razy się orzejechałam i poprostu nie chciałam mieć
 
mineralna: to jak ty funkcjonujesz, przeciez trzeba sie od czsu do czasu z jakąś kumpelą spotkać pogadać o głupotach dla relaksu :-)ja nie mam aż tak wielu znajomych ,ale pare kolezanke dalszych i ze 4 takie zaufane, ale ciesze sie ze ma 2 siostry, tylko mam problem bo to blixniaczki i obie chcę być chrzestnymi ;-)
 
Lamia: nie mam siostry, kuzynek nie znam mój ma problem mały dylemat matka z córka sa skłócone i nie bardzo by to wyglądało.

Koleżanek lamia nie mam żadnych nie mam żadnej koleżanki poniewaz kilka razy się orzejechałam i poprostu nie chciałam mieć
To może weźcie rodziców.
U mnie będzie moja siostra i brat męża.
Choć nie ukrywam, że wolała bym żeby chrzestnym był facet mojej siostry, bo uwielbia dzieci i byśmy mieli z niego większą pomoc niż z brata mojego M, ale już nie będę zamieszania robiła. Zreszta o czym ja gadam, jeszcze moze się wszystko zdarzyć nie ma co tak na zapas planować.
 
Ostatnia edycja:
Ja niestety sie tyle razy zawiodłam że szkoda gadać.

Lamia na kiedy masz termin porodu?

Zafasolku: dlatego pytam kogo można wziąść
 
reklama
Mineralna na chrzestnych można wziąć każdego kto sam przyjął chrzest (katolicki jeśli jesteś katoliczką bądź prawosławny jeśli jesteś prawosławna) To moze być babcia, dziadek, mama, tata wujek ciocia, koleżanka itp. Przyjęło się że bierze się młodych żeby dłużej pożyli z tym dzieckiem na tym świecie, bo i później do komunii chrzestni potrzebni.



AAAAAAA SUWACZKI MI ZNINEŁY?!!?! Ktoś je widzi?!?!?!?!?!?!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry