Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Doniu a czemu pytasz o te pieluchy?
Ael bo któraś z dziewczyn pisała, że upiła 10 szt. za 4,90 a mnie się nie chce chodzić za pieluchami i tez bym kupiła
no wiem, że allegro to skarbnica wiedzy
chciałam kupić ze 20 tetrowych i 5 flanelowych
muszę napisać do Dagne

nie, ale dziewczyny na styczniówkach pisały, że dzidziuś ulewa i żby ne prać codziennie to ze 20 trzeba
ja tam głupia jestem w tym temacie![]()
U mnie w Białymstoku znieczulenie jest darmowe... ale wątpię żeby bylo mi potrzebne. U mnie w rodzinie wszyscy bardzo szybko rodzili a podobno to jest dziedziczne. Znieczulenia nie podają jak rozwarcie szybko idzie i zaczynają się skurcze parte.
Nie no... nie chcę cesarki... panicznie się boje usypiania i przegapienia pierwszego krzyku dziecka... Tak tylko piszę bo troszkę się boję...
Oj Magdalena... ja też tak myślę... tak naprawdę nie chcę cesarki. (no chyba ze będzie taki przymus....) tak tylko piszę, ze się zastanawiam bo moja szefowa mnie namawia. Ona miała opłacone prywatne dwa porody przez cesarkę i opowiadała ze po prostu istny raj i fantastyczna opieka... to wydatek koło 2 tys. Nasłuchałam się jak położne w szpitalach potrafią odzywać się do rodzących kobiet.... "czego wyjesz? Nie trzeba było dupy dawać" itp.... mojej mamy koleżanka rodziła przy studentach (choć nie wyrażała na to zgody) a te dzieciaki się z niej naśmiewały... przedrzeźniały... każdy po kolei podchodził sprawdzać rozwarcie a ta wyła z bólu... po protu się zaczynam coraz bardziej bać... ale nie samego porodu czy bólu... a samej atmosfery... Nie chcę cesarki, ale zastanawiam się nad opłaceniem prywatnego porodu....
Martocha ja mam taki gęsty i biały...
Iwasek zależy gdzie trafisz! Mi na naukach napawdę dobrze to wytłumaczyli. Nawet musieliśmy przejść poradnie rodzinną (teraz nowy wymóg) gdzie dostawałaś wykres czysty do domu i przez miesiąc musiałaś nanosić temperatury i obserwować śluz. Na kolejnych zajęciach z tą panią się ten wykres analizowało.
a ja bym nie dała, nie wiem dlaczego.. mogą brać ślub, kochać się, robić wszystko poza posiadaniem potomstwa :-)