reklama

Starania po raz pierwszy :)

u nas do niedawna tez tak nie bylo ale teraz to juz nie wiem co on kombinuje zostawial wyplate w domu i zawsze bral sobie cos na swoje wydatki i nie bylo problemu ja jego wyplaty nie trwonie na glupoty on oplaca mieszkanie a ja jedzenie ale na jego syna wysylam zawsze pieniadze z jego wyplaty a teraz nagle ciagle problemy tworzy ze zapytam keidy ma wyplate itp maskara w ten weekend nareszcie moj tata leci do polski sobie wiec bedziemy mieli okazje sobie porozmawiac na "spokojnie: i znowu pewnie klotnia na calego bedzie ... bo ja jestem nie odpowiedzialna bo odkladam pieniadze juz an dziecko ehh no wkurzyl mnie mega bo nie mysle teraz o sobie tylko juz o dziekcu to jest nieodpowiedzilanosc??

Dziurko a przebywam w szwecji
 
Ostatnia edycja:
reklama
Mag nie przejmuj się, może był czymś innym zdenerwowany i tak zareagował. Przeczekaj a przy nastepnej okazji powiez,że się więcej o nic pytac nie bedziesz bo ci sie obrywa.
Magda kurde, to on w takim razie jest nie fair. Sam powinien sie domysleć że pasowałoby oddac.Trzeba by jakiegos sposobu....


No my mamy wspólne konto a małż mój nigdy nie wie ile na nim jest. Z jednej strony mnie czasem to wkurza bo on chce cos tam a ja mowie że malo na koncie mamy no to wtedy jest ACHA. Ale z drugiej strony mogłabym cala kase przehustac a on by sie nic nie odezwal
 
Ja wiem,że nigdy nie zgodze się na wspólne konto z facetem.. rachunki na pól każdy płaci a reszta kasy jego..

Boli mnie strasznie taka sytuacja jak z M. rano to aż się popłakałam.. z tej niesprawiedliwości..
 
No my mamy wspólne konto a małż mój nigdy nie wie ile na nim jest. Z jednej strony mnie czasem to wkurza bo on chce cos tam a ja mowie że malo na koncie mamy no to wtedy jest ACHA. Ale z drugiej strony mogłabym cala kase przehustac a on by sie nic nie odezwal
To tak jak u mnie. Tyle, ze mąz wie ile jest na koncie bo w banku pracuje :-) ale go nie obchodzi na co wypłaciłam po co tyle. Raz tylko powiedział, ze za dużo wydajemy, a ze głownie ja wydaje to się śle poczułam i zwróciłam mu na to uwagę to przeprosił i powiedział, ze głupio się zachował i w ogóle, bo to w sumie on najwięcej na zabawki wydaje, a nie ja.
 
Magda nie mów hop bo może spotkasz takiego z którym bedziecie mieli wspolne konto. Ja tez się kiedys tak zarzekałam:P
Na ta kase to ciezko bedzie cos poradzic bo sama nie wygraniesz mu żeby ci kase oddał


Mag a no własnie coś mi sie tak wydawało ale pewna nie byłam.

Fasola no i pod tym względem nasze chlopy sa ok
 
Ostatnia edycja:
magda.m: no co poradzić , o kasie zawsze się głupio rozmawia,szczególnie ze liczyłaś że cie w trudnej chwili wesprze, a tu takie zachowania. Wiem że źle się czujesz wypominając mu, ale może tak trzeba żeby zrozumiał. W końcu faceci inaczej rozumują.
Mój to jest niedomyślny, jak coś chcę to muszę powiedzieć wprost, bo inaczej to żebym się troiła i dwoiła to nic a nic się nie domyśli.

dziurka: a jak tam ty sie czujesz, nadal sufit oglądasz?
 
Lamia kurde a zebys wiedziała ale mam dwie nowe kolezanki muchy co mi rozrywki dostarczaja.A czuje sie ok, rzygam jak kot ale jest pieknie

Fasola a bo to wiesz, jak kasa jest to jakos tak sie omija ten temat ale jak jej nie ma to i problemy sie zaczynaja
 
ehhh ja juz chce weekend pogadam znim i tyle a jak bedzie sie ciagle upieral przy swoim to bede pracowac przez cala ciaze i odkladac pieniadze nie mam zamiaru potem sie go prosic o waciki itp skoro on nie czuje odpowiedzialnosci ze lepiej za wczasu miec pieniadze odlozone chociaz troche na wydatki zwiazane z dzieckiem to trudno sama sobie zarobie na wyprawke i tyle wogole czasem zaczynam sie zastanawiac czy dobrze ze bede z nim miala dziecko czasem az czuje zal do siebie ze to nie on i zle zrobilam co prawda dziecko zawsze bede kochac i nigdy nie bede zalowac ze ono jest ale ze ma ojca nieodpiedniego... ale jego czasem podejscie mnie dobija jest az glupi jak but tylko zabic i tyle
 
reklama
dziurka: tak masz rację ,do póki z kasą jest ok, to nie ma problemów, ale jak zaczyna brakować to trzeba też kombinowac jakie wydatki uciąć i wtedy nie wszystkie striny są zadowolone:)
wow no to fajne masz kumpele, kurde, nie mam dla ciebie żadnego pomysłu na jakieś zajęcie, co byś mogła robić ,nie męcząc się, chyba tylko robienie na drutach :-)mogłabyś sporo sweterków wydziergać


magenta: a przypomnij czy wy braliście ślub ?
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry