reklama

Starania po raz pierwszy :)

nala: a no właśnie ja byłam w 5 tygodniu i chyba 3 dniu tylko było widac kropeczkę , a robił mi usg dopochwowe, także nie wiem czy coś zobaczysz


no tak z wyjazdami za granice to jak ze wszystkim ,zalezy od ludzi i związku, no i od szczęscia i ludzi jakich się ma koło siebie. Bywa róznie, u mnie w rodzinie też był przykład, bo ciotka wyjechałą do stanów i siedziała tam 15 lat w odwiedziny w tym czasie była moze 4 razy, fakt że się dorobili, ale co to za małżeństwo, zyją dalej on juz wróciła ale najlepsze lata ich ominęły.
Ale mam też koleżankę której mąż od paru lat jeździ za granicę tyle że po 2 - 3 miesiące i wraca na 2 tygodnie i są szczęsliwi, zgodni. Tak to juz jest jednym sie uda innym nie.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dzieki dziewczyny:-) no ponoc serce zaczyna bic i widac na dobrym sprzecie od 21 dnia poczecia, mam nadzieje ze juz zobacze, chyba lekarz tez nie ma za duzej przyjemosci badac mnie co tydzien :-Dzobaczymy, na pewno napisze ;-)
Fifka, a co do ojca, to widze ze jestesmy w takiej samej sytuacji :/ moi rodzice tez juz nie są ze sobą... ja z ojcem juz pare lat nie rozmawialam nawet
 
Magenta tylko widzisz... miłość to nie coś co sie pojawia i już zawsze jest... to jest uczucie o które trzeba dbać... i czasem największa miłość nie wytrzymuje próby czasu... ale z tego co Dziurka mówi to to potrwa rok nie więcej to jeszcze tragedii nie ma. Ale co to za małżeństwo jak latami sa odzienie i na święta sie widują? Co to jest wtedy za rodzic? Więzi się rozpadają...
 
Nala ja podobnie... mój ojciec nawet na moim ślubie nie był (nie zaprosiłam go) i wnuka też nie zobaczy... tyle ze u mnie to taka sprawa ze ojciec był alkoholikiem... pił... aż w końcu mama załatwiła mu przymusowe leczenie. Nie pił dwa lata ale miał takie ciągoty ze chodził na "panienki" i dla dziewczyny niewiele starszej ode mnie zrobił dzieciaka... i teraz jak to czasem słysze od mojego brata (bo on ma z nim jakiś kontakt) że jest najszczęśliwszym człowiekiem na świecie bo Marta (ta babka co z nią dziecko ma) pozwala mu pić.
 
Z tymi rozmiarami to różnie bywa... ja kupiłam w klepie i były dobre... a teraz są ciastowate... teraz żałuje ze wiekszych nie kupiłam bo to dopiero połowa ciąży...
 
Moj byl tylko w kosciele, powiedzialam mu ze moze przyjsc, ale od razu zaznaczylam ze na wesele nie...moja mama teraz ma ciagle sprawy w sadzie o przemoc fizyczna:/ oczywiscie tez glowna przyczyna to alkohol. ja ciesze sie tylko z jednej rzeczy... on sie wyprowadzil z naszego domu i moja mama teraz wreszcie moze zaczac zyc, bez strachu, ze on wpadnie w nocy z awantura...alkohol to wg mnie najgorzsze co sie moze przydarzyc rodzinie.... moj ojciec zaqwsze mowil, ze mame zostawi, dzieci zostawi, ale wodki nigdy:-(takze moj tez dziadkiem nie zostanie!! bo skoro alkohol jest wazniejszy od rodziny, to moje dzieci nie potrzebuja takiego dziadka


Lamiav, swietne te dzinsy! jak juz bede sie powiekszac to sama sobie takie zakupie :-)
 
Ostatnia edycja:
Bosz okienko mnie przeraziło :]

Dzień dobry laseczki

No i d.upa z mojego usg dziś dostałam eska od gina że niestety dziś go jednak nie ma i zaprasza w czwartek :( jakoś wytrzymam nie mam wyjścia
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry