ma_gdalena
Bartusiowa mama...
Ha! Magda a ja mniej więcej wiem :-) Tzn. chcę naturalnie...
a poza tym u mnie w szpitalu wygląda to tak, że nie musisz leżeć tylko są piłki do skakania, prysznic, wanna z bąbelkami rozluźniająca no i możesz sobie chodzić po korytarzu a potem dopiero wskakujesz na fotel i dziecko jest na świecie
(ja przynajmniej tak się pocieszam)
a poza tym u mnie w szpitalu wygląda to tak, że nie musisz leżeć tylko są piłki do skakania, prysznic, wanna z bąbelkami rozluźniająca no i możesz sobie chodzić po korytarzu a potem dopiero wskakujesz na fotel i dziecko jest na świecie
(ja przynajmniej tak się pocieszam)
ale z tego co wiem nie ma za bardzo możliwości w moim szpitalu...
Dawaj nam tu Wiktorka!