reklama

Starania po raz pierwszy :)

Silmiriel a bo moja uczelnia zaczyna w bola lecieć a nie mam zamiaru za mandaty płacić, które przez nich dostałam bo legitymacji nie mogli wydać wcześniej bo im się system zepsuł czy coś takiego a teraz nie chcą mi wydać bo za ubezpieczenie nie zapłaciła ale pieniądze za legitymację i indeks już wpłaciłam.. ehh szkoda gadać..
 
reklama
danao...ja to jetem totalnie OBURZONA tym co sie dzieje w szpitalach, przychodniach, labolatoriach w malych miastach! po prostu masakra:no: u mnie na betke trzeba czekac tydzien a prywatnie nie robia,co za obled:eek: a jak sa takie kobiety, ktore biora leki, ktorych nie mozna brac w ciazy i musze szybko wiedziec czy odstawic czy niea tu tydzien trzeba czekac...nie...ostatnio wlasnie poczulam sie jak go.wno. dobrze, ze mam jeszcze kontakt z wwa tam, 1.5h i wyniki do odebrania, mysle, ze jak sie ich ublaga to i szybciej...jakby nie bylo to jakas masakra


lamia...jak ty sie czujesz?
 
Mnie najbardziej śmieszy to, że beta państwowo u mnie kosztuje 25 zeta, w prywatnym centrum medycznym 14! Bo o dostępności badań wolę się nie wypowiadać.Emotikonek nie potrafię dodawać, co się stało?

Ok. już wiem:-)
 
Ostatnia edycja:
Lamia są zestawy do lewatywy w aptece i można je spokojnie przed wyjazdem wykonać w domu, ale ja sobie jakoś nie wyobrażam ze będę miała do tego głowę... wolę żeby zrobili mi to w szpitalu...

Współczuje Klari... kurcze tak nie powinno być... oni powinni wam kurcze choć jakieś zaświadczenia wystawić dodatkowo skoro nie mogą podbić legitymacji...


Danao bo niestety ale nasze NFZ schodzi bardzo na psy.... tak samo zupełnie inna opieka jest kiedy idziesz do lekarza prywatnie, a państwowo...
 
Ostatnia edycja:
milia: a dzieki ze pytasz, ogólnie to się czuje bardzo dobrze , tylke te skoki ciśnienia mnie niepokoją, ale za tydzień wzyta to moze jakieś badania porobię. moje zaparcia trochę sie poprawiły także juz mnie to tak nie męczy, nie jest idealnie ale może być. Humor w miarę mi dopisuje, apetyt też :-),


fifka: no ja nie myslałam o tym ale teraz ta księ zastanawiam ze jakoś tak głupio zeby mi tam jakiś obcy człowiek zaglądał :tak:, wiem że przy porodzie to sie zagląda wszędzie ale , no nie wiem mam czas to zobaczymy
 
Lamia mnie też ta lewatywa robiona przez lekarza przeraża (taa lekarza... teraz to te młode pielęgniarki robią) Ja to bym się bała ze jak będę tak zwlekać z tą podróżą do szpitala to urodzę jeszcze w domu... moja mama dostała skórczy, zamówiła taksówkę i tam w szpitalu okazało się ze rozwarcie jest niemal już pełne... czyli mało bralowało a zaczely by się skurcze parte już w taksówce.
 
no bo każdy poród inny i do każdego trzeba indywidualnie podchodzić, i do tego wszystkie te czynności są krępujące ja nie wiem jak to przetrzymam, mnie i tak każdorazowe rozkładanie nóg przed lekarzem doprowadza do stresu , i zawsze jak na fotel siadam to mi nogi drżą, już tak mam ze strachu :-)
 
lamia...no to fajnie kochana, ze wszystko ok...mnie tez meczyly zaparcia, ale to podobno od podwyzszonego progesteronu...ja biore duphaston, wiec to pewnie od tego. zaczela mi pomagac czerwona herbata i jablka...:-) to ty kochana 13tc, to juz niedlugo bedziesz znala plec. masz jakies przeczucia?:-)
 
witam ja juz u poloznej i u ginka byla ginek ten z medi jak zwykle podusil i powiedzial ze rosnie i ze wszystko dobrze za 4 tyg prosze przyjsc ale mam zrobic morfologie glukoze krzywa i mocz i oznaczenie grupy krwi i ide jutro od 7.30 w labolatorium bede siedziec a oznaczenie mam po godzinie i po dwóch napisane :szok: tylko cos wspomnieli ze wode z cytryna mam wziasc ile tej wody nie spytałam... a pomiedzy mam jeszcze wizyte u endokrynologa ...a potem na 14 do pracy super nie ;-)
 
reklama
Spoko ja też jestem mega wstydliwa... wyjątek to tylko mój mąż czy którym nie czuję żadnego skrępowania :-D słyszałam jednak ze podczas porodu jak cię tak mocno boli to jest ci wszytko jedno co gdzie i jak ci zaglądają...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry