reklama

Starania po raz pierwszy :)

reklama
pyscek: a ja się narobiłam jak głupia , i teraz kręgosłup mnie boli :)) no ale zawsze jak zaczynam coś robić to mam takiego sprinta i nie mogę zwolnić :-), była moja mama u mnie i kazała mi leżeć, ale jakoś nie mogę

dzi:urka dla ciebie pasztecik częstuj się :-)
Zobacz załącznik 403005
z raci tego że jakoś dużo mi tej soi się zrobiło to oprócz tego pasztetu narobiłam jeszcze kotletów sojwych i zamrożę je na jakiś obiad :-)
 
pyscek: a wiesz że nawet dobry wyszedł, tylko zrobiła błąd bo w przepisie było żeby przez maszynke 2 razy przekręcić a ja zrobiłam raz - leń ze mnie, i tak nie jest taki zupełnie jednolity, no ale robiłam pierwszy raz, jak będzie w domu smakował to na święta zrobię, w końcu to wegetariański :-) to na wigilię będzie można podać
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry