ma_gdalena
Bartusiowa mama...
Lamia dokładnie... ;-) to nie nasza wina 
A ja nie mam kompletnie weny do gotowania w tym tygodniu :/ wczoraj poszłam na łatwiznę bo miałam jeszcze rosołek z niedzieli i na drugie danie ugotowałam kupne pierogi a dziś chyba znów nie będę się wysilać i ugotuję ziemniaczki z jajkiem sadzonym a do tego fasolka szparagowa...
Mag to może tak zrób... jedź na jakiś czas. Dasz sobie czas na odpoczynek a przy okazji dasz swojemu facetowi czas na zastanowienie się nad wszystkim bo sama pisałaś wcześniej, że w weekend nie było ciekawie... pojedziesz bez żadnych złości i kłótni, po prostu zrobisz sobie wakacje i powiesz mu, że dajesz mu przy okazji czas żeby się na wszystkim zastanowił ale nie robisz mu tego na złość.

A ja nie mam kompletnie weny do gotowania w tym tygodniu :/ wczoraj poszłam na łatwiznę bo miałam jeszcze rosołek z niedzieli i na drugie danie ugotowałam kupne pierogi a dziś chyba znów nie będę się wysilać i ugotuję ziemniaczki z jajkiem sadzonym a do tego fasolka szparagowa...
Mag to może tak zrób... jedź na jakiś czas. Dasz sobie czas na odpoczynek a przy okazji dasz swojemu facetowi czas na zastanowienie się nad wszystkim bo sama pisałaś wcześniej, że w weekend nie było ciekawie... pojedziesz bez żadnych złości i kłótni, po prostu zrobisz sobie wakacje i powiesz mu, że dajesz mu przy okazji czas żeby się na wszystkim zastanowił ale nie robisz mu tego na złość.
Ostatnia edycja:

i o to cala wielka afera
nie wim moze to moje jakies hormonki
eehhh i wlasnie wpadlam co zrobic na obiad potrawke 
