Atan
♥ mamusia Amelki ♥
witam jestem w pracy ale nadrobilam czytajac co u was sie dzialo ja jestem dzis zla... nie podchodzic gryze... znowu zgaga pije mleko i nic w pracy a polozyc sie niemoge.. ahh
pobrali mi 6 probowek krwi pyscek pisal... wampiry jedne ;-)
a ginek mnie nie przyjol ale za tydzien mnie przyjmie a ja sie zaczekam specjalnie czlowiek jedzie a tu cie olewaja i jak tu sie nie wkurzyc..bo on tylko 15 numerkow ma... ale zawsze mi odkladala jeden numerek a teraz nie wry...
no ale coz.. ale rano bylam podpisac deklaracje do szkoly rodzenia i okazalo sie ze tak jak wiedzialam musze podpisac deklaracje o polozna co mnie potem odwiedzi i co polozna ma gabinet na 2 stronie mojej ulicy ;-) wiec moge do niej codziennie od 8-9 przyjsc i dzwonic o kazdej godzinie powiedziala sympatyczna kobietka ;-) jedna tylko dobra wiadomosc ;-) ale zawsze cos ;-) bede wieczorkiem ;-):*po 22 ;-) jak dojade z pracy ;-)
mag enta co do tycia z 87 mam 95 wiec tyjemy ostatnio wiecej.. amelka rosnie ;-)
wlasnie sie ucieszylam jeszcze miesiac rowny do usg specjalistycznego ostatniego trzeciego ;-) no leci ten czas ;-) ale mnie to ucieszylo ;-)
pobrali mi 6 probowek krwi pyscek pisal... wampiry jedne ;-)
a ginek mnie nie przyjol ale za tydzien mnie przyjmie a ja sie zaczekam specjalnie czlowiek jedzie a tu cie olewaja i jak tu sie nie wkurzyc..bo on tylko 15 numerkow ma... ale zawsze mi odkladala jeden numerek a teraz nie wry...
no ale coz.. ale rano bylam podpisac deklaracje do szkoly rodzenia i okazalo sie ze tak jak wiedzialam musze podpisac deklaracje o polozna co mnie potem odwiedzi i co polozna ma gabinet na 2 stronie mojej ulicy ;-) wiec moge do niej codziennie od 8-9 przyjsc i dzwonic o kazdej godzinie powiedziala sympatyczna kobietka ;-) jedna tylko dobra wiadomosc ;-) ale zawsze cos ;-) bede wieczorkiem ;-):*po 22 ;-) jak dojade z pracy ;-)
mag enta co do tycia z 87 mam 95 wiec tyjemy ostatnio wiecej.. amelka rosnie ;-)
wlasnie sie ucieszylam jeszcze miesiac rowny do usg specjalistycznego ostatniego trzeciego ;-) no leci ten czas ;-) ale mnie to ucieszylo ;-)
Ostatnia edycja:

Taka przeprawa widzę czeka mnie co tydzień. No ale czego chcieć od państwowej placówki 
Niby zmęczona (poszłam na 1.5 godziny) ale i cudownie błogo wypoczęta
Konrad w trakcie pływania oszalał! Musiałam wziąć deske do pływania bo bałam sie wpływać na głębiny przy jego ruchach. Kilka razy tak mocno kopną że odruchowo się kuliłam a na głębinach to było niebezpieczne.
Zobaczymy tylko jutro czy nie będe płakać... bo czuję przemęczenie mięśni jak cholera...