• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

Ja taką metodę zastosowałam. Nie wiem czy dobra, ale chyba skuteczna :-) Ja jak wróciłam do domu, to szybko otworzyłam okna, zrobiłam mały przeciąg, a sama jeszcze na moment wyszłam na dwór. Teraz te muchozole nie są takie śmierdzące, to to raz dwa wyparowało. Tylko ja zaznaczam, ja nie pryskałam w powietrze, tylko bezpośrednio na podłogę, pod wanne i do tych kratek, dziurek, żeby mi to na meblach nie osiadło.
 
reklama
Zadzwoniłam do firmy zajmującej się dezynsekcją (okazało się że mam po sąsiedzku ) i facet powiedział żebym kupiła detektory insektów. To coś z feromonami które zwabiają insekty i z powierzchnią klejową . JEżeli to pojedyńcza sztuka to się złapie a jak będzie ich więcej to będziemy myśleć. Koszt ok 3 zł więc kupię kilka i rozłożę pod szafkami . Może pomoże.
Dzięki kobietki;-) Już się trochę uspokoiłam.
Moja jędzowata siostra (Pani ze ZUS-u) tylko się ze mnie śmieje .Że wariatka,panikara i że mnie przeciez nie porwie bo bym go brzuchem zgniotła! I miej tu człowieku nadzieję na wsparcie rodzonej siostry:tak:
 
Ja Ci się wcale nie dziwię, u mnie dla odmiany ostatnio w łazience pokazała się mrówka - teściu mówi:
- mogłaś zadeptać
- zadeptałam
- no to po sprawie
- ale dla pewności wypryskałam całą łazienkę, kibel, korytarz i klatkę schodową
- zaczął się śmiać i tylko głową pokiwał :-)

Przyszła moja druga paczka bodziaków, same takie maluteńkie, teraz muszę kupować takie powyżej 60. Jeszcze jakieś kaftaniki i pajacyki będzie trzeba zamówić po nowym roku.

Jaki proszek do prania dla maleństwa? I czy płyn do płukania stosować. Jeśli tak to jaki?
 
Ostatnia edycja:
Witam z rana... Wcinam właśnie śniadanko i czytam o tym Waszym robactwie... IWasku mogę powiedzieć, że wiem co czujesz bo ja miałam te cholerne myszy... na jakiś czas był spokój i ostatnio jak weszłam do garderoby to zaś mi przed oczami spierdzielała po szafce! Tak się wydarłam, że aż mąż się na mnie zdenerwował, więc znów poszły w ruch łapki i znów złapały się dwie... :angry: no ale one do nas przechodzą między płytami gipsowymi zaraz przy ziemi a ja nie mogę się doprosić męża żeby zrobił tam listy przypodłogowe, które wydaję mi się skutecznie by pomogły :angry: ale teraz będzie miał nauczkę bo jak pierwszorazowo wyzbyliśmy się tych gryzoni to ja jeszcze wymyłam całą garderobę z tych gówienek domestosem i miałam nadzieję, ze już na święta mam spokój a teraz nie mogę tego robić więc on ma dodatkową robotę!
 
Ja Ci się wcale nie dziwię, u mnie dla odmiany ostatnio w łazience pokazała się mrówka - teściu mówi:
- mogłaś zadeptać
- zadeptałam
- no to po sprawie
- ale dla pewności wypryskałam całą łazienkę, kibel, korytarz i klatkę schodową
- zaczął się śmiać i tylko głową pokiwał :-)

Przyszła moja druga paczka bodziaków, same takie maluteńkie, teraz muszę kupować takie powyżej 60. Jeszcze jakieś kaftaniki i pajacyki będzie trzeba zamówić po nowym roku.

Jaki proszek do prania dla maleństwa? I czy płyn do płukania stosować. Jeśli tak to jaki?

Fasolko z tymi małymi to nie szalej bo naprawdę maluch szybko wyrasta. Więcej kup na 86 itd. ZObaczysz że mając malutkie założysz je raz lub dwa i to bedzie koniec. No chyba że będziesz stroić maleństwo kila razy dziennie:-D
Ja do prania używam Loveli w płynie , nie płuczę (płyn kupiłam cocolino) w niczym bo uczulano nas na jak najmniejszą chemię przy noworodku.

Ma-g to faktycznie powinien się za to wziąć . MAluszek to ogromna motywacja;-)
 
Ostatnia edycja:
Ja narazie kopie po necie, ubranka oglądam i się przerażam, bo ja nie mam pojęcia jakie kupić, ile czego jakie rozmiary. Nie chce nakupić bez sensu, żeby później się nie okazało, ze ubrań pół szafy, a nie ma w co dziecka ubrać
 
reklama
Lamiav i Magdalena aj nic się nie stało....mój mnie tylko wkurza bo burczy jak domagam się żeby posprzątał... "bo on wrócił z pracy" boże co za durna wymówka... dzisiaj już też próbuje mnie zbałamucić żeby teściowa nam posprzątała... :angry: A ostatnio tak burczał na nią jak chciała pomóc...

Pyscek Trzymam kciuki!!!!!! :* &&&&&&&

Iwasku najlepsze są trutki do porozstawiania po mieszkaniu i pilnować, żeby jedzenie nie leżało gdześ na stole. A prusaki mogą wejść do ciebie np. przez kanalizację. (w zlewie) jak mieszkałam kiedyś na stancji to właśnie tamtędy wchodziły...

Zafasolkuję ja kupiłam płyn do prania Lovela i już płynu do płukania nie stosowałam. Dokładnie taki jak poleca Iwasek. Naprawdę pięknie pachnie i mam nadzieję ze nie uczula. Jak czytałam opinie na innych forach to najczęściej polecany produkt doprania :tak:



Dzisiaj wstałam kompletnie obolała... tak kręgosłup mnie nasuwa że szok... :dry: eh... powiem wam ze psychicznie tragicznie przechodzę ten koniec ciąży.... :no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry