lamiav
Fanka BB :)
iwasek;kobieto super że ci się udało ubić tego dziada, oby był jedyny :-)
ael: ci faceci, a może on po prostu zazdrosny, bo wiesz nie jest juz na pierwszym miejscu, nie jest twoim oczkiem w głowie, i nie umie sobie z tym poradzić i tak się wyżywa na tobie ?!
neciuszka: wow ile ciuszków, bardzo ładne, i takie malusie -słodkie
fifka: sliczna choinka,
no i własnie ja tez mam problem z moim facetem, bo poszlismy po choinkę do piwnicy, wyciąga jedną część, 2ga,i pyta sie:
-czy to wszystko (chiinka zawinięta w worki ?
- mówię ze nie wiem chyba tak
Rrozwijamy ją w domu a on mówi - że nie ma stojaka,
no nic niech na razie leży.
Ale lezy juz od 16stej więc mowię może pojdziesz po stojak a ja przygotuję kolację
|Odp: - nie, pytałem czy już wszystko jest, idź sama !!
No i co mam robić, o nie ja nie pójdę niech ta *******...na choinka sobie leży na przedpokoju , bo co daleko ma do piwnicy?!!
ael: ci faceci, a może on po prostu zazdrosny, bo wiesz nie jest juz na pierwszym miejscu, nie jest twoim oczkiem w głowie, i nie umie sobie z tym poradzić i tak się wyżywa na tobie ?!
neciuszka: wow ile ciuszków, bardzo ładne, i takie malusie -słodkie

fifka: sliczna choinka,
no i własnie ja tez mam problem z moim facetem, bo poszlismy po choinkę do piwnicy, wyciąga jedną część, 2ga,i pyta sie:
-czy to wszystko (chiinka zawinięta w worki ?
- mówię ze nie wiem chyba tak
Rrozwijamy ją w domu a on mówi - że nie ma stojaka,
no nic niech na razie leży.
Ale lezy juz od 16stej więc mowię może pojdziesz po stojak a ja przygotuję kolację
|Odp: - nie, pytałem czy już wszystko jest, idź sama !!
No i co mam robić, o nie ja nie pójdę niech ta *******...na choinka sobie leży na przedpokoju , bo co daleko ma do piwnicy?!!
Ostatnia edycja:


skąd ja to znam! mój małż to jak byłam mniej więcej w 20 tygodniu ciąży i już tak szybciej się męczyłam i w ogóle zaczęłam się jakoś tak bardziej o siebie martwić i powiedziałam mu, że nie mogę wycierać podłóg i czy będzie on to robił a ja będę odkurzać i wycierać kurze bo przy wycieraniu podłóg bardzo mocno napinają mi się mięśnie brzucha i nie jestem pewna czy to dobrze to mnie wyśmiał i powiedział, że ciąża to nie choroba a jak ostatnio się okazało, że coś jest nie tak i mam leżeć to mi mówi: "bo Ty wiecznie z tym swoim sprzątaniem, jakbyś mnie poprosiła to ja bym za Ciebie zrobił" 
. więc nie ma o czym mówić. Nie powiem, gotuje, jak go poproszę - a nawet czasami go naleci to odkurza , ściera kurze, bo ja tego nie cierpię robić, ale podłoga i mycie łazienki wc, kuchni to nie i koniec, więc jak ja będe w 9 m lub zaraz po porodzie to już sobie wyobrazam jak kibelke lub wanna będzie wygladał. Ale zobaczymy moze mnie jeszcze pozytywnie zaskoczy.