Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Atan kochana co to sie działo z ta zgaga??biedulka... tez mam czesto zgage:/pomimo ze nie jestem w ciazy
![]()
łóżeczko mam safari klupś 120/60 ;-)A jaki macie rozmiar łóżeczka ??? bo ja myslę o takim 60/120 ale jestem ciekawa jakie wy wybieracie
Widziałyście tą reklamę Beko?
[video=youtube;gK5px4SAOLE]http://www.youtube.com/watch?v=gK5px4SAOLE[/video]
Ile razy ją widzę płaczę jak bóbr... zwłaszcza na samym końcu...![]()
Konradku jak mamusia by już cię utuliła...
ojoj ale historia ;-) jaka ona slodka a masz jej zdjecie ;-Da powiem Wam historyjkę dla mnie fajna i sentymentalna, ale to o moją rodzinę chodzi. Przed świętami moja 3-letnia kuzynka Zosia pisała list do Mikołaja i było tak:
asietka dla koty tosi (saszetka dla kotki)
picie dla edeka (edek to jej pluszowy konik)
malfef dla ciula (marchew dla szczura)
a ona nic nie chciała dla siebie bo ma już edeka, ciula i kote. W święta rozdajemy prezenty ona dostała chyba z 5 paczek i tak siedzi i mówi: JEEEEJJJ TO SIŚKO MOJE? Ja mówię Twoje :-) A Zośka na to, a picie dla edeka, malfef dla ciula i asietka dla tosi? No to ja szybko plastikową miskę z szafki wyjęłam na picie dla konia, marchew jej dałam dla szczura, no a saszetki nie było. A Zośka mówi, no pewenie tosia ma asietke pod moją choinką w domu. I wyobraźcie sobie, dobrze, ze jej mama po wejściu do domu szybko tę saszetkę tam rzuciła, bo ona pierwsze co zrobiłato poleciała pod chionke szukac prezentu dla kota :-)
Albo powiedzieli jej w święta, ze nie może pomnie "skakać" i się ze mną wygłupiać bo ja mam dzidziusia w brzuchu. Ona taka zdziwiona popatrzyła i ja jej mówię, ze w brzuchu dzidziuś ma domek i, ze ona też w takim mieszkała. A mała podeszła zapukała palcem w brzuch i mówi: e sisiś mnie?
ojoj iedactw do 22 wspolczuje :*~~~~ja już w pracy i tak do 22
idęsobie dzisiaj na autobus a przede mną młody chłopak popycha wózek z bobasem, typ coś a la dresiarz, na portowo, kaptur na głowie a z wózka wydobywa się muzyka unc unc ... coś w stylu polski hip hop czy coś takiego i wcale nie cicho, ale najwidoczniej bobaskowi się podobało bo widziałam jak mu się buźka cieszyła, chyba ma upodobana po tatusiu
ojoj kochana biedna noga... biedna jestes :*<głaszcze>( - )( - ) mozesz sie przytulic jesli chcesz;-)A ja weszlam się Wam poskarżyć. Jechałam po receptę i spadałm ze schodów ruchomych w metrze, dobrze że mąż był ze mną to mnie zgarnął szybko bo inaczej to by mnie wciągnęły. Na szczęście wylądowałam na dupci ale noga nie wygląda za ciekawie
Zobacz załącznik 420641
później poszłam wykupić ten antybiotyk i kolejny zonk, antybiotyk kosztuje 3 euro a za probiotyk 13
a w galerii na wyprzedażach mnóóóóóóstwo ludzi i nic nie ma do kupienia na wieloryba. Wypatrzyłam sobie galoty ale jak stałam 10 min w kolejce to mi się odechciałotu oczywiście brzucha nikt nie widzi, a mi już naprawdę ciężko.
Jedyne co mnie rozbawiło, to w H&M mąż kupował czapkę i przy kasie pani mówi, że żeby była obniżka to trzeba dwie rzeczy wziąć i wziął..... spinki do włosów dla Amelci :-)
eh, żeby ten dzień się skończył... :-(
aha i jeszcze specjalnie dla Magd.y obiecane zdjęcie z prezentami mikołajowymi - torba od mamusi a buciki od mężusia
Zobacz załącznik 420642