reklama

Starania po raz pierwszy :)

No wlasnie mary beth u ciebie nowa nadzieja w nowym cyklu, a ja dalej tkwie w tym samym co mnie do szalu doprowadza!!!!!!!!!!!!! Ja juz chce @!!!!! I zaczac clo!!!!!!! Biedni ci moi klienci w pracy dzis beda!!!! Juz im wspolczuje!!!!!! Bo mnie poprostu rozsadza od srodka!!!!!!!
 
reklama
Mary to przynajmniej zaczynasz nowy cykl a ja dalej w zawieszeniu, w ciazy na bank nie jestem bo temp. spadla i test przed chwila zrobilam i 1 krecha.

Współczuję i tulę. Ale myślę, ze musisz spróbować zmienić nastawienie. Spróbuj odpuścić kompletnie jeden jedyny cykl - zobaczysz, że zadziała!

No wlasnie mary beth u ciebie nowa nadzieja w nowym cyklu, a ja dalej tkwie w tym samym co mnie do szalu doprowadza!!!!!!!!!!!!! Ja juz chce @!!!!! I zaczac clo!!!!!!! Biedni ci moi klienci w pracy dzis beda!!!! Juz im wspolczuje!!!!!! Bo mnie poprostu rozsadza od srodka!!!!!!!

Z nowej nadziei zacznę się cieszyć za parę dni, a póki co to daleko mi do radości... Tak bywa... Rozumiem Cię doskonale i tulę.

&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& dla wszystkich!
 
Męcz chlopa, męcz, paulina!!!! Chyba nie narzeka jeszcze hehe:-D. Ja zaczne w przyszlym cyklu, teraz chwilowo chce go zabic i nie tylko jego, wszystkich chlopow ktorzy stana mi na drodze!!!!!!! Ale tak to juz jest przed@.
 
Ja już po pracy :-) troche się martwię, bo coś mnie wirusy zaczynają atakować, goli mnie głowa i gardło. Całe szczęście właśnie wskoczyłam do łóżeczka i będę się wygrzewać.
Przykro mi, że się wam w tym cyklu nie udało:-( trzymajcie się cieplutko!
 
Dziewczynki dostalam okres, wiec zaczynam cykl od nowa.szkoda mi tego ostatniego bo mialam taki idealny plan, temp.,wykresik, owulka wyznaczona temp., testami, organizm tez dal sygnal,bzykanko bylo i nic z tego nie wyszlo.teraz moj m bedzie bral witaminki salfazin na poprawe nasienia.kupilam mu je w aptece i zgodzil sie brac.
Paulina nie odpuszczaj.zycze owocnych staranek!
Anna kuruj sie i zycze szybkiego powrotu do zdrowia. ta pogoda jest taka beznadziejna i teraz latwo o chorobsko.mi w grubszej kurtce jest za goraco a w cienszych za zimno.juz sama nie wiem jak sie ubierac. Ty jestes z Wrocka?to moje ukochane miasto. studiowalam i praktycznie mieszkalam tam 5 lat.
Mary znow jedziemy na tym samym wozku.kochana, zebysmy w koncu dojechaly do naszego celu.mamy tylko poslizg 1 dnia.
Amalfiwiem co czujesz, bo mnie napiecie przedmiesiaczkowe tez rozsadzalo a jak dostalam okres to troche sie uspokoilam. pewnie jeszcze pare dni bede sie wkurzac na wszystko i na wszystkich i przejdzie.
 
Kacha - trzymam kciuki! Ale nic nie planuj tym razem!!! Tak tylko, żeby chociaż sprawdzić jak ten cykl pójdzie! Idź na żywioł i czerp przyjemność ze staranek, bo jak tak automatycznie, to i natura na złość robi. Decyzja Twoja, a ja trzymam kciuki.

Tymczasem umieram na ból brzucha - 2. dzień @ zawsze cierpię... :baffled: Ale poszalałam na zakupach i puściłam trochę kasy, to i humor lepszy. :-D

Anna - wygrzewaj się i zdrówka życzę! Sama jeszcze kiepsko się czuję po przeziębieniu, ale już w piątek do pracy... :eek: A pogoda nie sprzyja i łatwo coś złapać, także łykaj witaminki!

A propos pracy - koleżanka idzie na półroczny urlop czy coś i ma dostać trochę jej zmian!!! :-) Super!!!
 
Ostatnia edycja:
Anna Ty jestes z Wrocka?to moje ukochane miasto. studiowalam i praktycznie mieszkalam tam 5 lat.
Ja wyjechałam na studia do Wrocka i już 9 lat tu siedzę. Bo to jest niesamowite miasto, ale czasami nachodzi mnie ochota do powrotu do rodzinnego miasta, do rodziców, braci, znajomych z liceum itd. Po studiach praktycznie wszyscy przyjaciele wyjechali i zostałam tu sama. A teraz jeszcze nie mam pracy stałej tylko 4 godziny w tygodniu pracuję i tak siedze całymi dniami w domu sama. Jak się było na studiach to wszystko było takie proste :-)

Anna kuruj sie i zycze szybkiego powrotu do zdrowia...


Anna - wygrzewaj się i zdrówka życzę! Sama jeszcze kiepsko się czuję po przeziębieniu, ale już w piątek do pracy... :eek: A pogoda nie sprzyja i łatwo coś złapać, także łykaj witaminki!

dziękuję :-) od razu się człowiekowi lepiej robi :-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
wróciłam... lekarz cudowny naprawdę warto bylo jechać taki kawal... ale na tym koniec dobrych wiadomości... powiedział ze mam PCO do tego jakieś zaburzenia hormonalne i musze iść do szpitala dostałam już skierowanie więc w przyszłym tyg sie kłada.... a najgorsze jest to ze do szpitala 60 km od mojej miejscowosci więc sama będe .... owulki tez w tym cyklu nie mam i powiedział że raczej bez stymulacji jej mieć nie będę więc zaczne brac hormony... a co najgorsze powiedział ze z żołnierzykami m jest b źle dostał 4 antybiotyki + witaminy... i jego leczenie będzie trwało 2-3 miesiące potem badania a jak nie pomoże to do specjalisty.... więc wiem na czym stoje ale załamującej jest to co się dowiedziałam....
 
I ja wróciłam dopiero do domku. Byłam dziś z P. w w Poznaniu (towarzyszyłam mu w pracy)...cały dzien w autku-niby nic do roboty a jakaś zmeczona jestem.
Widze, że tu dziś raczej mało pozytywne wiadomości...@, choroby itd.
Dziewczyny, bierzemy się w garść, zaczynamy nowe cykle i działamy :D
Ja czekam na @ która tez ma przyjść na dniach i tak jak pisałyście, jak brałam tabsy to nie wiedział, ze mam jajniki a teraz dokładnie je czuje :D

Bafinka- najwazniejsz, że trafiliście do dobrego specjalisty który was zdiagnozował i wyznaczyl leczenie. Teraz będzie juz tylko lepiej

Anna_- Wrocław to też moje miasto...od urodzenia :D Uwielbiam je i w życiu bym sie nie przeprowadziła :) Z jakiej części maista jesteś??
 
reklama
bafinka rzeczywiście nie za wesoło z wami jest. Trudna droga przed wami, ale musicie się teraz razem mocno wspierać! Trzymam kciuki, żebyście szybko wrócili do zdrowia.
devi ja mieszkam na psim polu:-) a ty gdzie?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry