reklama

Starania po raz pierwszy :)

Fifciu to tulę mocno:D
Ma-g Ty topowinnaś latać! Juz niebawem przytulisz,zobaczysz swojego skarba :-) Sama ta myśl powinna CIę unosić:tak: Reszta to tylko dodatek i szybciutko minie. Wpycham w każda kieszeń tyle pozytywu ile się da:D
 
reklama
Mi dzisiaj też snił się poród... śmiło mi się ze zrobili mi cesarkę, od tak w gabinecie nie w szpitalu i musiałam za tą "przyjemność" zapłacić 2500zł i nie wiedziałam skad mam na to wziąć pieniądze :szok:

Dziwny sen...
 
To proszę klikać do Isi...wariat zawsze poprawia humor. Zapytaj Aelka. Jak zaczniemy to godzina nie wyjęta;)
Wiktor zazwyczaj wtyka swoje 3 grosze :-)

A to prawda, jak z tą wariatką ja wariatka zacznę gadać to koniec, godzina minimum zlatuje, nawet nie wiem gdzie. A że siedzę przy Wiktorze i on wie kiedy ciotka dzwoni bo mama się wtedy nim nie zajmuje, to próbuje nas zagadać.

kochane a mam pytanie te skurcze czesto sie pojawiaja ?? bo ja mam tak z dwa razy dziennie chwila i spokuj. a z ta glukoza ile musialyscie wypic??

Magnez bierz, już Ci wcześniej mówiłam. Czasem takie skurcze to normalne. Mówiłaś lekarzowi prowadzącemu? A glukozę to trza albo 50 albo gdzieniegdzie 75 ml. Mnie to ominęło w ciąży, bo przy tamtych mdłościach to rzygałabym dalej niż wzrok by mi sięgnął i jakoś szczerze gin też tego badania się nie domagała.
 
MA-g a myślisz o znieczuleniu? W sumie to się zastanawiałam jakie u CIebie sa przesłanki do wywołania ciąży? Lepiej chyba rodzić gdy akcja sama sie zaczyna.
 
Niestety nie wiem... tak jak pisałam wcześniej... lekarz na ostatniej wizycie powiedział, ze mały już jest bardzo nisko i poród będzie na pewno wcześniej niż termin na to wskazuje! No i 05.01 kazał się zgłosić z torbami dla mnie i dla małego do szpitala!!! myślę, że robi on to dla swojej wygody... :/ ale ufam mu bo wiem, ze jest dobrym lekarzem więc się nie przejmuję! Z drugiej strony on jest mało mówny, tzn jeśli się coś dzieje to nie mówie tego wprost tylko każe się oszczędzać i przepisuje tabletki albo coś w tym stylu no i właśnie tak było u mojej teściowej, która rodziła u niego 6 lat temu. Miała termin na 19 czerwca a po badaniu kazał jej przyjechać już 05.06 do szpitala, w ten sam dzień podłączył jej kroplówkę i okazało się, że mały był owinięty pępowiną a do tego wody były już zielne! Więc widocznie coś go zaniepokoiło na tym badaniu!
 
|Aelku tak właśnie do tego podchodzę. Cała reszta jest mało istotna mimo iż wiem że nie ominie mnie ból porodu:)

Aha w takim razie warto ufać takiemu lekarzowi. Ma-g to trzymam kciukasy za jutro!!!!!! Pisz koniecznie co i jak :)))))
 
Na pewno będę!! Wolałabym jutro już dostać kroplówkę żeby nie czekać jak skazaniec ale co będzie to już będzie! Narazie to wydaję mi się, że małż bardziej przeżywa to wszystko niż ja :-p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry