martOocha
Nowy Rok-Nowe Marzenia
Atanku kochany
myślę,że bedziesz wiedzieć jak już się zacznie
Tak jak fifka mówiłą..nie da się tego nie zauważyć
. Póki malutka się nie rodzi to wysypiaj się ile wlezie..bo czeka Cię potem parę nieprzespanych tygodni..porób sobie obiadki (pomroź), pójdź na manicure, do fryzjera ..
Z tego co słyszałam to wody w cale nie muszą lecieć żeby zaczął się poród (lekarze zaczami sami przekuwają worek owodniowy).
Co do czopa to nie wiem..
. Póki malutka się nie rodzi to wysypiaj się ile wlezie..bo czeka Cię potem parę nieprzespanych tygodni..porób sobie obiadki (pomroź), pójdź na manicure, do fryzjera ..Z tego co słyszałam to wody w cale nie muszą lecieć żeby zaczął się poród (lekarze zaczami sami przekuwają worek owodniowy).
Co do czopa to nie wiem..

Ale to urok syna... jak siusia to już wszytko wokół jest mokre... (razem ze mną, jak nie zdążę zakryć ręką siusiaka)