Fasolka, spokojnie, moja teściowa mówi o Małej on... poprawia się, ale no... a teść łaskawie kupił jej ciuszki.. w auta... jakby przed urodzeniem, ok, ale po... przykro mi strasznie..
Ja nie ciumkam do dziecka, mój tata próbował, to ustawiłam, bo dziecko słyszy i potem tak mówi. Ja mówię normalnie, jak tylko karmię, to nie mówię jedz, tylko często ciumkaj mówię, albo cium cium. Ale nie mówię bziusiek, czy rońćki... grr.... i za pytania kogo bardziej kochasz też będę gryźć. nie zniosę i już.