• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Starania po raz pierwszy :)

co do zywieniowych zachcianek to ja w ciazy nie jestem a salatka za mna chodzi chyba juz tydzien no a krupnik przyszedl dzisiaj haha

o ogorkowa bym sobie zjadla i zrobila ale niestety ogorkow nie przywiozlam z polski a w szwecji maja je tu na slodka bleee blee i sa mega nie dobre a do polskiego sklepu mi sie dzis juz jechac nie chce
 
reklama
Sama nie wiem czy to zachcianki ciazowe. Ogolnie ja czesto miewam zachcianki wiecie.
Wogole moj mi przynosi codziennie jakas czekolade albo cukierki i wpada do domu i mowi mam dla was niespodzianke :) Powiedzialam ze sie za bardzo przyzwyczaimy :D
 
Haha magenta, normalne, ja w ciąży nie jestem a też żywieniowe zachcianki mam od czasu do czasu. A to sałatka, a to pomidory i sok pomidorowy, a to coś słodkiego, a to jakaś chińska zupka etc :-D

Big haha a co twój chce Cię roztyć?
 
No mam nadzieje ze nie... Zeby nie bylo staram sie racjonalnie porcjowac te slodyczowe niespodzianki. On wie ze ja slodyczowy potwor jestem a czekoladowy to juz wogole :D Ale staram sie kontrolowac w miare mozliwosci.. BO jak dopadnie mnie dopadnie głodomorra to moglabym dwie tabliczki czekolady zjesc.

Hej Kwiatuszek! Wypoczelas? Naładowalas akumulatorki?
 
no tak a wiecie z czego najbardziej sie zawsze nabijam przed @ zawsze nachodzi mnie ochota na kaszke manna z owocami hehe i jak jej nie zjem to poprostu bez noza nie podchodzic to mnie zawsze smieszy i wiem ze @ idzie i tak co miesiac :-D
 
Big no to dziewczyno lepsza jesteś ode mnie, ja kiedyś potrafiłam tabliczkę czekolady w dzień wrąbać, teraz odrzuca mnie na samą myśl o tym.
U mnie w domu kotlety sojowe czekają, a kupiłam 2 tyg temu takie same, i były takie pyszne!

Kwiatuszku hej hej. U Fifki spokój, na razie żadnego plamienia ani krwi czysto, tempka jej spadła do 36,8, ale jak usiadła do kompa miała powyżej 37. Na razie będzie czekać na @, a potem zdecyduje kiedy testować.
Czyli jednym słowem trzyma nas w ciągłym napięciu.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry