M
mineralnakocica
Gość
Tak Lamia ale mój ma jeszcze po obu końcach jaki takie małe korki zabezpieczajace by nie zsunął sie przewijak albo wiesz jak chuśtam łózeczkiem niespadł bo ja mam kołyske-łózeczko
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

U lekarza tatuś się nim zajmował ,słyszałam jak popłakiwał na korytarzu . Jak wyszłam to panie siedzące chwaliły tatusia jak się nim opiekował

) z czego jestem naprawde bardzo zadowolona bo z tego co słysze to Panowie"boją" sie maluszków i wolą się nie dotykać. Dla mnie to takie pierdzielenie ,Wszystkiego się człowiek nauczyć jak się chce i się robi przy dziecku. A później zdziwienie jak półroczna pociecha płacze u taty na rękach o zostaniu z nim nie wspomnę.

A ja płakałam razem z nim... normalnie chyba jeszcze bardziej niż on to przeżyłam bo z tego wszystkiego w sklepie po szczepieniu torebkę zostawiłam..
W domu dopiero zorientowałam się ze jej nie ma... mąż poleciał z nadzieja że ja jeszcze odzyskamy i okazało się ze ochroniarz ją zabrał i oddał do punktu obsługi klienta. Tam pani kazała mojemu M wymienić 3 rzeczy które były w tej torebce, a mój wymienił jej chyba wszystkie plus pieluszkę z kupką
(bo podczas badań przewinełam Konrada a pieluszkę brudną zwinęłam i schowałam do torebki) Kobieta podobno umierała za śmiechu... 
Pielęgniarka aż oczy postawiła jak powiedziałam ze karmię tylko swoim mlekiem! Ależ jestem dumna!!!! 

Dostaliśmy opieprz za nie bycie na USG bioderek do tej pory...
więc jutro dzwonie się umówić.